Maduro przewieziony do więzienia dla „przestępców-celebrytów”. Był tam El Chapo i P. Diddy
Fot. REUTERS/@rapidresponse47
Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores mieli trafić do nowojorskiego więzienia na Brooklynie znanego z przetrzymywania „więźniów-celebrytów”. Placówka jest owiana złą sławą z powodu nieludzkich warunków tam panujących.
Gdzie jest Nicolas Maduro? „Warunki są nieludzkie”
Według przedstawiciela Departamentu Sprawiedliwości Nicolas Maduro w poniedziałek ma stawić się przed sądem na Manhattanie w Nowym Jorku. Tam ma formalnie usłyszeć zarzuty. Akt oskarżenia z 2020 roku obejmuje terroryzm narkotykowy, import kokainy, posiadanie broni maszynowej i urządzeń niszczących przeciwko Stanom Zjednoczonym. Grozi mu dożywotnie więzienie. Amerykańska prokuratura oskarża prezydenta Wenezueli również o kierowanie grupą o nazwie Cartel de los Soles – którą USA uznają za organizację terrorystyczną – oraz o współpracę z takimi organizacjami.Portal Axios donosi, że prezydent Wenezueli i jego żona mieli zostać przewiezieni do Metropolitan Detention Center, czyli federalnego więzienia na Brooklynie. „Placówka znana jest z przetrzymywania 'więźniów-celebrytów’, takich jak Joaquin 'El Chapo’ Guzman, Luigi Mangione, Ghislaine Maxwell, P. Diddy oraz Sam Bankman-Fried” – opisuje portal. W placówce przebywa obecnie około 1300 osadzonych. „Osadzeni od lat twierdzą, że warunki panujące w ośrodku są niebezpieczne i nieludzkie, a w przeszłości miały one doprowadzić do śmierci wielu zatrzymanych” – czytamy. Większość osób tam przebywających jest tymczasowo aresztowana przed procesem i oczekuje na rozprawę sądową. Po wydaniu wyroku zwykle są przenoszeni do innej placówki. Władze więzienia odmówiły komentarza na temat tego, czy Maduro i jego żona są tam osadzeni.
Biały Dom opublikował nagranie z Maduro
Nicolas Maduro wraz żoną Cilią Flores zostali przetransportowani do Nowego Jorku, po tym jak amerykańscy komandosi schwytali ich poprzedniej nocy w Caracas. Biały Dom opublikował nagranie wideo, kiedy wyprowadzono go z samochodu do aresztu na Brooklynie. Ubrany był w czarną bluzę, czarne spodnie i klapki. – Szczęśliwego Nowego Roku! – powiedział przechodząc obok dziennikarzy i policjantów.
Wcześniej Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone będą przez pewien czas rządzić w Wenezueli. Nie powiedział, jak to będą robić, ale zasugerował, że we współpracy z tymczasową prezydentką tego kraju Delcy Rodriguez. Trump spotkał się w USA z krytyką za wykluczenie możliwości rządzenia Wenezuelą przez liderów opozycji, w tym noblistki Maríi Coriny Machado.
Źródło: gazeta.pl
