Nie tylko Wenezuela. USA traktuje obie Ameryki jak własne podwórko
Fot. Gazeta.pl
Co nowego w sprawie Wenezueli? Od kiedy USA prowadzi wojny bananowe u swoich południowych sąsiadów? Co to była Operacja Kondor, jak wyglądały początki CIA i czego uczono w School of the Americas? W tym odcinku rozmawiamy o ostatniej interwencji USA w Wenezueli – i stuleciu interwencji USA praktycznie we wszystkich państwach Ameryki Południowej i Środkowej. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.
„My będziemy rządzić Wenezuelą. My postawimy ją na nogi. To jest upadły kraj. Półtora roku temu to my byliśmy upadłym krajem. Teraz radzimy sobie lepiej niż jakikolwiek kraj na świecie” – mówił Donald Trump po tym, jak jego ludzie porwali prezydenta Wenezueli. W ciągu kilku ostatnich dni amerykańska administracja słała także mniej lub bardziej zawoalowane niepokojące komunikaty w kierunku Kolumbii, Meksyku, Grenlandii. Zgodnie z opublikowaną niedawno nową strategią bezpieczeństwa, USA traktuje zachodnią półkulę jak własne podwórko – piszą publicyści. To prawda. Ale tak jest od ponad stu lat.
W tym odcinku „Co to będzie” rozmawiamy o współczesnej sytuacji związanej z Wenezuelą – porwaniu Maduro, postawionych mu zarzutach, procesie, który już się rozpoczął. O ropie, na którą Donald Trump ostrzy sobie zęby, a amerykańskie spółki paliwowe wcale nie palą się do inwestycji w niestabilnej politycznie sytuacji. O tym, co tak naprawdę oznacza, że Stany będą „rządzić Wenezuelą”. A także o reakcji Europy – zwłaszcza w kontekście Grenlandii.
Ale to nie wszystko. Główny trzon odcinka stanowi opowieść o tym, jak przez cały XX wiek Stany Zjednoczone traktowały Amerykę Środkową i Południową. Będzie o tym, jak Stany wspierały junty wojskowe, szwadrony śmierci, zamachy stanu, kiedy demokratycznie wybrani przywódcy pragnęli jakkolwiek przedłożyć interesy własnego kraju ponad interesy amerykańskich korporacji. Będzie o początkach CIA, przerzutach kokainy i nuncjuszu apostolskim w Panamie. Pojawią się takie państwa, jak Chile, Brazylia, Kuba, Nikaragua, Gwatemala i Honduras. A także amerykańskie spółki potężne jak państwa.
Źródło: gazeta.pl
