Nowy model władzy w Polsce 2050? Mamy komentarz Pauliny Hennig-Kloski
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
Ministerka klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska odrzuca propozycję Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz dotyczącą współprzewodniczenia Polsce 2050. – Ta propozycja nie była ze mną uzgodniona; uważam, że trzeba zakończyć demokratyczny proces w partii, który rozpoczęliśmy 10 stycznia – mówi Gazeta.pl Hennig-Kloska.
Ministerka funduszy i polityki regionalnej zaproponowała w poniedziałek zmianę formuły przywództwa w partii. W liście do działaczy, który jako pierwsza opublikowała rano Wirtualna Polska, zaproponowała, by ona i Paulina Hennig-Kloska współprzewodniczyły partii. Decyzję w tej sprawie miałaby podjąć nie Rada Krajowa, ale szersze gremium, czyli Zjazd Krajowy Polski 2050. Obie ministerki spotkały się niedawno w drugiej, ostatecznie unieważnionej, turze wyborów na szefa ugrupowania.
Propozycja szefowej MFiPR budzi sprzeciw partyjnych stronników Hennig-Kloski, którzy oceniają ją jako „krzyk rozpaczy” i „walkę o życie” Pełczyńskiej-Nałęcz. Według nich, w Polsce 2050 prawdopodobnie nie będzie zgody na taki wariant, który oznaczałby także konieczność zmiany statutu formacji.
Sama ministerka twierdzi, iż propozycja nie była z nią uzgodniona. – Uważam, że trzeba zakończyć demokratyczny proces w partii, który rozpoczęliśmy 10 stycznia – dodaje w rozmowie z Gazeta.pl Hennig-Kloska. Powtórka z wyborów w Polsce 2050
W poniedziałek wieczorem ponownie, w formule online, zbiera się Rada Krajowa Polski 2050. Będzie kontynuować przerwane w piątek obrady, podczas których powinna zapaść decyzja co dalej z wyborami przewodniczącego ugrupowania – czy powtórzona zostanie tylko druga tura wyborów czy też cała procedura wyborcza. Nie wiadomo czy w spotkaniu weźmie udział Szymon Hołownia, który w porze jego startu (godz. 18.00) będzie przebywał w samolocie, bo wraca z wyjazdu zagranicznego. – Podejrzewam, że może nie zdążyć – przyznaje jeden ze współpracowników dotychczasowego lidera Polski 2050.
Z naszych informacji wynika, iż bardziej prawdopodobny scenariusz to powtórzenie drugiej tury, tym bardziej iż z walki o dalsze przewodzenie partii ostatecznie zrezygnował w poniedziałek Szymon Hołownia. „Przekazałem dziś członkom Rady Krajowej w serdecznej wiadomości, że decyzje Kandydatek walczących o fotel Przewodniczącej, skłaniają mnie do oddania w ich ręce pełnej odpowiedzialności za kolejne decyzje dotyczące partii” – napisał wicemarszałek Sejmu na Twitterze.
Źródło: gazeta.pl
