Tusk opublikował wiadomość do Europy. „Oznaka słabości”
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Donald Tusk przekazał w komunikacie w swoich mediach społecznościowych między innymi, że Europa nie może pozwolić sobie na słabość. „Ani wobec wrogów, ani wobec sojuszników” – podkreślił szef rządu.
Tusk: Europa nie może pozwolić sobie na słabość
We wtorek 20 stycznia Donald Tusk przekazał we wpisie na portalu X, że „ustępstwa zawsze są oznaką słabości„. „Europa nie może pozwolić sobie na słabość – ani wobec wrogów, ani wobec sojuszników. Ustępliwość nie przynosi efektów, daje tylko upokorzenie. Europejska stanowczość i pewność siebie stały się potrzebą chwili” – czytamy we wpisie premiera.
W podobnym tonie wypowiedział się tego samego dnia na Forum Ekonomicznym w Davos gubernator Kalifornii Gavin Newsom. Skrytykował ostrożną reakcję Europy w sprawie Grenlandii. – Powinienem był przywieźć całą stertę ochraniaczy na kolana dla światowych przywódców. To po prostu żałosne. Mam nadzieję, że ludzie rozumieją, jak żałośnie wyglądają na arenie międzynarodowej. To wstyd – mówił Newsom i dodał, że „nie może znieść tej uległości”. „Unia Europejska nie może siedzieć cicho”
Na sesji w Strasburgu zorganizowano debatę w sprawie Grenlandii i – jak przekazała brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka – panowała rzadko widywana zgodność sił proeuropejskich i eurosceptycznych. – Prezydencie Trumpie, bez względu na groźby, Grenlandia nie jest na sprzedaż – mówiła duńska europosłanka z grupy socjalistów Christel Schaldemose. Jordan Bardella ze skrajnej, eurosceptycznej prawicy też krytykował działania USA. – Unia Europejska nie może siedzieć cicho. Tu nie chodzi o eskalację, ale o obronę suwerenności. Nie chcemy być wasalem, chcemy być panami własnego losu – podkreślał. – Ręce precz od Grenlandii – tak z kolei mówił duński europoseł Villy Sovndal z grupy zielonych.
W czwartek 22 stycznia w związku z amerykańskimi roszczeniami wobec Grenlandii odbędzie się nadzwyczajny szczyt Rady Europejskiej. Przewodniczący Antonio Costa podkreślił, że państwa UE wspierają Danię i Grenlandię, solidaryzują się z nimi oraz zgodnie oceniają, że cła, którymi grozi Trump, osłabiłyby stosunki transatlantyckie.
Źródło: gazeta.pl
