Sikorski wbija szpilę Tarczyńskiemu po skandalicznym wpisie. Nawiązał do egzorcyzmów

Po zabiciu w Minneapolis 37-letniego pielęgniarza przez agentów ICE eurodeputowany PiS Dominik Tarczyński opublikował wpis, w którym pochwalił działania agentów. Wicepremier Radosław Sikorski publicznie odniósł się do reakcji europosła PiS-u, przypominając jego wypowiedź sprzed kilkunastu lat.

Skandaliczny wpis Tarczyńskiego po zabiciu Alexa Prettiego w Minneapolis. Sikorski komentuje

Po zabiciu Alexa Prettiego w Minneapolis w USA europoseł PiS Dominik Tarczyński opublikował wpis o treści: „Dobra robota, ICE! FAFO”. „FAFO” to akronim wulgarnego zwrotu „F**k Around and Find Out” i stanowi ostrzeżenie przed negatywnymi skutkami nierozważnego zachowania. 37-letni Alex Pretti został przez agentów amerykańskiego Urzędu Celno-Imigracyjnego (ICE) uziemiony, a następnie wielokrotnie postrzelony. Amerykanin zmarł na miejscu zdarzenia. 

Do wpisu polityka PiS odniósł się wicepremier Radosław Sikorski. „Może Państwa zaskoczę, ale broniłbym europosła Dominika Tarczyńskiego. Skoro widział, jak podczas egzorcyzmów kobieta pluje gwoździami, to mógł też zobaczyć jakąś winę zastrzelonego w Minneapolis pielęgniarza” – napisał ironicznie szef polskiej dyplomacji. 

Tarczyński mówił o egzorcyzmach

Sikorski w swoim wpisie nawiązał do wystąpienia Tarczyńskiego sprzed kilkunastu lat w TVN Style. Polityk przekonywał, że był w przeszłości „asystentem egzorcysty”. – Spotykałem się z głównym egzorcystą watykańskim. On pokazał mi chociażby kilka kilogramów gwoździ i przedmiotów metalowych, które materializowały się w trakcie egzorcyzmu. Żyletki, gwoździe, różnego rodzaju przedmioty, które nie raniły ich – opowiadał Tarczyński i przekonywał, że przedmioty te zostały zbadane. – Normalny skład, najczęściej z materiałów z różnych stron świata, które te osoby wypluły – mówił.Jak wygląda sytuacja w Minnesocie?

Po fali oburzenia, jaka wybuchła w związku z zabójstwem Alexa Prettiego (a wcześniej Renee Good), Donald Trump wycofał z Minneapolis odpowiedzialnego za kierowanie operacjami służb dowódcę Grega Bovino. To jemu część mediów przypisuje odpowiedzialność za agresywne działania agentów. Miejsce Bovino zajął teraz Tom Homan, który po serii spotkań z lokalnymi władzami przyznał, że nie wszystkie działania ICE były – jak się wyraził – doskonałe, a bezpieczeństwo lokalnych społeczności jest najważniejsze. Dodał, że wycofanie części sił federalnych jest możliwe, ale postawił warunek – agenci chcą uzyskać szerszy dostęp do stanowych aresztów. Przekazał, że trwają prace nad planem zredukowania liczebności służb imigracyjnych w Minneapolis. Jak jednak mówią mieszkańcy Minnesoty w rozmowie z dziennikarzami „The Guardian”, z ich perspektywy nic się nie zmieniło po odsunięciu Bovino, a akcje ICE wciąż mają miejsce. 

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com