Tusk pojedzie do Kijowa. „Ukraina nie może pozostać sama”
Na zaproszenie Wołodymyra Zełenskiego w najbliższych dniach będę w Kijowie” – poinformował w poniedziałek wieczorem premier Donald Tusk.W poniedziałek 2 lutego premier Donald Tusk poinformował we wpisie na portalu X, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaprosił go do Kijowa. Szef polskiego rządu ma udać się tam w najbliższych dniach. „W tym dramatycznym czasie Ukraina nie może pozostać sama” – podkreślił polityk.
Ukraińcom coraz trudniej jest bronić się przed atakami rosyjskich rakiet i dronów
Ukraińskie siły powietrzne informują o deficytach pocisków do wyrzutni Patriot, a tylko one są zdolne do walki z rakietami balistycznymi. Rosjanie modyfikują też swoje drony uderzeniowe, które masowo uderzają w ukraińską infrastrukturę cywilną. W wywiadzie udzielonym portalowi RBK Ukraina rzecznik ukraińskich sił powietrznych Jurij Ihnat przyznał że, nawet skuteczna praca obrony przeciwlotniczej nie chroni całkowicie przed zniszczeniami, bo jeśli uda się zestrzelić 80 procent rakiet i dronów, pozostałe 20 niszczy energetykę i infrastrukturę. Generał Ihnat podkreślił, że rosyjskie pociski balistyczne stały się trudniejszym celem, ponieważ jest ich więcej i zaczęły wykonywać dodatkowe manewry. Jak dodał, rakiety balistyczne mogą być strącane tylko przez amerykańskie wyrzutnie Patriot. Tymczasem z powodu deficytu pocisków do nich niektóre systemy Patriot stoją „puste” w oczekiwaniu na nowy atak. Kolejny narastający problem to „Shahedy” które latają setkami, a część z nich ma zabezpieczenia przed walką radioelektroniczną.
Ponadto, nad Dnieprem wciąż występują poważne deficyty prądu i ogrzewania. Wołodymyr Zełenski przekazał, że bez ogrzewania w Kijowie wciąż pozostaje ponad 200 bloków mieszkalnych. Nie wiadomo jak długo potrwa energetyczne zawieszenie broni. Amerykański prezydent w ubiegłym tygodniu miał prosić Władimira Putina, aby Rosjanie przez tydzień powstrzymali się od ataków na ukraińską energetykę.
Źródło: gazeta.pl
