Wyborcy Kaczyńskiego, Mentzena i Brauna marzą o koalicji. Jest sondaż
Większość wyborców PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej chciałaby współpracy tych ugrupowań – wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Prezes PiS Jarosław Kaczyński obecnie jednak taką możliwość wyklucza.
Współpraca PiS i dwóch Konfederacji? Jest sondaż
W sondażu Instytutu Badań Pollster przeprowadzonym dla „Super Expressu” zapytano badanych, czy Prawo i Sprawiedliwość powinno zadeklarować chęć współpracy i ewentualnej koalicji z Konfederacją i Konfederacją Korony Polskiej. Wśród wyborców PiS odpowiedzi „tak” udzieliło 57 proc. badanych, 16 proc. było przeciwnych, a 27 proc. nie miało zdania. Jeśli chodzi o wyborców Konfederacji, za deklaracją współpracy ze strony PiS opowiedziało się 60 proc. ankietowanych, przeciwnych było 27 proc., a 13 proc. nie wypowiedziało się w tej kwestii. Wśród zwolenników Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna aż 79 proc. było na „tak”, 14 proc. na „nie”, a 7 proc. nie miało zdania. Kaczyński o Mentzenie i Braunie
Prezes PiS Jarosław Kaczyński pytany we wrześniu o możliwą współpracę z jednym z liderów Konfederacji Sławomirem Mentzenem stwierdził, że „jeżeli nie nastąpiłby cud w postaci całkowitej zmiany poglądów, to takiej możliwości nie widzi„. – Jak my, partia, która stworzyła w Polsce mechanizm realnej solidarności społecznej (…), ma współdziałać z partią, która przedstawia sobą ideę darwinizmu społecznego, które są fatalne pod każdym względem? – wskazywał. – Żadnej koalicji w moim przekonaniu być nie może, po prostu w koalicji musi być jednak jakiś element wspólnych poglądów – dodał. Jednocześnie prezes PiS wyklucza stanowczo jakiekolwiek porozumienie z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Kaczyński mówił w styczniu, że Braun „dalece przekroczył granice, które są nieprzekraczalne dla polityków w naszej sferze cywilizacyjnej”. Sondaż: KO, PiS i Konfederacja na podium
Z ostatniego sondażu pracowni Opinia24 wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w lutym, zwyciężyłaby w nich Koalicja Obywatelska z wynikiem 32 proc. Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość (24,5 proc.), a na trzecim – Konfederacja (12,6 proc.). Posłów do Sejmu wprowadziłyby również Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna (7,7 proc.) oraz Lewica (6,3 proc.). Pod progiem wyborczym znalazłyby się Polska 2050 (4,1 proc.), Partia Razem (3,7 proc.) i PSL (1,7 proc.). Wyliczenia politologa dr. Macieja Onasza z Uniwersytetu Łódzkiego wskazują, że KO przypadłoby w Sejmie 191 mandatów, PiS-owi – 150, Konfederacji – 65, Konfederacji Korony Polskiej – 34, a Lewicy – 20.
Źródło: gazeta.pl
