Niepokojące słowa mera Kijowa o Polsce. „Putin będzie chciał ruszyć dalej”

facebook.com/Vitaliy.Klychko

– Wszyscy rozumiemy, że Putinowi nie jest potrzebny Krym, nie jest mu potrzebny Donieck czy Ługańsk. Jemu potrzebny jest Kijów – mówił w rozmowie z Radiem ZET mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko. Zaznaczył, że Władimir Putin „zawsze traktował Polskę i kraje bałtyckie, jako część rosyjskiego imperium”.

Witalij Kliczko o problemach w Kijowie

We wtorek przywrócono w Kijowie ogrzewanie w 2,6 tys. budynkach, które zostały pozbawione ogrzewania w wyniku ubiegłotygodniowych rosyjskich ataków na infrastrukturę stolicy. „Ponad 1,1 tys. budynków w rejonach dnieprowskim i darnickim pozostaje bez ogrzewania po wcześniejszych ostrzałach. Obecnie nie jest możliwe dostarczenie im ciepła z powodu poważnych uszkodzeń elektrociepłowni darnickiej” – wyjaśniał mer Kijowa Witalij Kliczko we wpisie w mediach społecznościowych. – Robimy wszystko, żeby stawiać namioty, punkty ogrzewania i przywrócić elektryczność. Niestety, problemy z tym w całym kraju są dość duże. Dlatego właśnie tworzymy strefy, w których mieszkańcy mogą się ogrzać w komfortowych warunkach – tłumaczy teraz w rozmowie z Radiem ZET.

„Putin będzie chciał ruszyć dalej”

Mer Kijowa zaznaczył, że pomoc przekazana przez Polaków była „bardzo potrzebna i bardzo szybka”. – Dziękuję wam za to. Wszyscy jesteśmy wdzięczni, bo potrzebowaliśmy generatorów, żeby infrastruktura krytyczna mogła pracować – powiedział Kliczko. – Wszyscy rozumiemy, że Putinowi nie jest potrzebny Krym, nie jest mu potrzebny Donieck czy Ługańsk. Jemu potrzebny jest Kijów, on chce zdobyć całą Ukrainę. A później, gdyby, nie daj Bóg, mu się to udało, to będzie chciał ruszyć dalej. On zawsze traktował Polskę, kraje bałtyckie, jako część rosyjskiego imperium. To nie jest tajemnica. Dlatego tak ważne jest, żeby być razem – podkreślił. Wojna w Ukrainie. Negocjacje pokojowe

Podczas dwudniowych negocjacji pokojowych w Genewie, które odbywały się we wtorek i środę, doszło do oddzielnego spotkania szefów ukraińskiej i rosyjskiej delegacji – informują ukraińskie media. Kijów i Moskwa przyznały, że najtrudniejsze do rozwiązania są kwestie poruszane w trakcie tak zwanego bloku politycznego, a rozmowy w bloku wojskowym uznano za „poważne i znaczące”. – Wojskowi rozmawiali o niektórych kwestiach, poważnie i merytorycznie. Drażliwe kwestie polityczne, kwestie ewentualnych kompromisów i spotkania przywódców nie zostały jeszcze wystarczająco omówione. Liczymy na kolejne spotkanie i byłoby dobrze, gdyby odbyło się ono w lutym – komentował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com