Nawrocki o unijnym programie SAFE: Nikt nie będzie nakładał na mnie presji. „Nerwowo czekają”
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Karol Nawrocki podkreślił, że ma konstytucyjnie określony czas na podpisanie bądź niepodpisanie ustawy o programie SAFE. Jak podkreślił prezydent, „nikt nie będzie nakładał na niego w tej sprawie presji”.
Prezydent Karol Nawrocki podczas czwartkowej konferencji prasowej z prezydentem Rumunii odniósł się do unijnego programu SAFE. Ustawa mająca wdrożyć unijny program czeka na jego podpis. Nawrocki ma czas na podjęcie decyzji do 20 marca.
Nawrocki: Nikt nie będzie nakładał na prezydenta presji, kiedy ma podpisać ustawę
– Jeśli chodzi o czas i o podpisanie, mam ustawowy, konstytucyjny czas na podpisanie bądź niepodpisanie prawa zaproponowanego przez większość parlamentarną i nikt nie będzie nakładał na prezydenta Polski presji, kiedy mam to podpisać, kiedy mam nie podpisać – stwierdził polityk. Prezydent przypomniał również, że w najbliższym czasie zaprosi premiera Donalda Tuska, wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysz oraz prezesa NBP Adama Glapińskiego, aby przedyskutować założenia zaproponowanego przez niego „SAFE 0 proc.”. Nawrocki, pytany, czy widzi przestrzeń na połączenie obu programów, powiedział, że dziwi się, iż „tak nerwowo czeka się” na jego decyzję w tej sprawie. – Dlaczego, nie badając sytuacji i możliwości sfinansowania (zbrojeń – red.) bez uciążliwego i warunkowego kredytu z Unii Europejskiej (…), tak nerwowo czeka się na decyzję prezydenta w odniesieniu do europejskiego SAFE? – zapytał.Polski a unijny SAFE
Prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński przedstawili w środę propozycję „polskiego SAFE 0 proc.”. W odróżnieniu od unijnego programu „polski SAFE” miałby być finansowany z pomocą NBP. Politycy rządzącego obozu podkreślają, że propozycja ta nie może być alternatywą wobec unijnego programu, musi być uzupełnieniem. – Do tego mechanizmu potrzebujemy z jednej strony zgody prezydenta, z drugiej strony inicjatywy i zgody prezesa NBP, ale i zaangażowania rządu. W tym trójkącie, w tej współpracy Polskę stać na to, aby wprowadzić „polski SAFE” – mówił Nawrocki. Z kolei Glapiński zapewnił, że NBP jest gotowy do współpracy z rządem i z prezydentem w tej sprawie. – Nasze rezerwy walutowe to są rezerwy wszystkich Polaków. To są rezerwy Polski oddane w zarząd Narodowego Banku Polskiego – stwierdził.
Polska jest największym beneficjentem unijnego programu pożyczek SAFE – może z niego pozyskać około 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld złotych. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na wzmocnienie bezpieczeństwa Polski.
Źródło: gazeta.pl
