Pół godziny wystarczyło. Hiszpanie ocenili Lewandowskiego
Robert Lewandowski rozegrał swoje pierwsze spotkanie po kontuzji oczodołu odniesionej w zeszłym tygodniu. 37-latek zagrał pół godziny z Athletikiem Bilbao i choć nie był to występ wymarzony, to cały zespół grał ospale. Hiszpanie docenili hart ducha kapitana reprezentacji Polski, który na murawę wyszedł w masce ochronnej. Zwrócili też uwagę, że Lewandowski miał ten sam problem, co Ferran Torres.
Robert Lewandowski wrócił do gry po kontuzji oczodołu odniesionej w trakcie poprzedniego meczu ligowego przeciwko Villarrealowi (4:1). Kapitan reprezentacji Polski odpoczywał podczas rewanżu w półfinale Pucharu Króla z Atletico. Barcelona odrobiła znaczną część strat z pierwszego spotkania, ale do wyrównania wyniku zabrakło jednej bramki.Mecz w Bilbao z Athletikiem nie był spotkaniem najwyższych lotów. Zwłaszcza w pierwszej połowie kibice mogli narzekać na nudę – piłkarze oddali zaledwie pięć strzałów, z których tylko jeden był celny. W 62. minucie na boisku pojawił się Lewandowski, a kilka minut później Lamine Yamal strzelił jedyną bramkę sobotniego wieczoru.
„Profesjonalny taran”
Najwyższe oceny od katalońskiego Sportu otrzymali Pau Cubarsi oraz Joan Garcia – obaj zostali ocenieni na 8 w dziesięciostopniowej skali. Lewandowski otrzymał szóstkę. „Pancerny. Wykonał kilka interesujących ruchów. Zagrał poprawnie” – czytamy. Ferranowi Torresowi, wraz z Marcusem Rashfordem i Danim Olmo, przyznano piątkę. Jest to najsłabsza nota w całej drużynie.Mundo Deportivo opisało kapitana reprezentacji Polski jako „profesjonalistę”. Zauważono, że Barcelona miała problemy z kreowaniem akcji. „Wyszedł na boisko w poszukiwaniu bramki, ale jej nie znalazł. Grał niczym profesjonalny taran. Cierpiał z tego samego powodu, co Ferran Torres: otrzymywał zbyt mało podań”. Obaj napastnicy faktycznie bardzo rzadko mieli piłkę przy nodze.
Robert Lewandowski bez supermocy
Nie wszyscy jednak docenili występ 37-latka. „Niewiele, by nie powiedzieć: nic” – na taką krótką recenzję występu Lewandowskiego pokusił się AS. Nieco bardziej wylewną ocenę 37-latkowi wystawiło L’Esportiu. „Pierwszy mecz w masce. Miejmy nadzieję, że drugi będzie lepszy. Bez supermocy, które maska dała Ericowi Garcii” – czytamy.Barcelona odpowiedziała Realowi Madryt na wygraną Królewskich z Celtą Vigo. Duma Katalonii znów ma cztery punkty przewagi nad odwiecznymi rywalami. Do końca sezonu pozostało 11 kolejek. Podopieczni Hansiego Flicka są też w grze o triumf w Lidze Mistrzów. Już 10 marca o 21:00 zmierzą się z Newcastle w 1/8 finału LM. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Źródło: sport.pl
