Morawiecki zapowiada nowe stowarzyszenie. Ucina pogłoski o odejściu z PiS
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Chcemy docierać do przedsiębiorców, seniorów, młodych, kobiet… – wylicza były premier Mateusz Morawiecki i ogłasza nowe stowarzyszenie. Odpowiada też jednoznacznie, czy widzi dla siebie dalszą przyszłość w PiS.
Powołanie nowego stowarzyszenia Mateusz Morawiecki zapowiedział w rozmowie z Wirtualną Polską. Jak zaznacza, ma ono walczyć o „mityczne centrum”. – Chcę skupić osoby, którym nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy to w PiS-ie, czy w Konfederacji, czy Koronie Polskiej Brauna – mówi były premier.
Przekonuje również, że o stworzenie „czegoś ponadpartyjnego” zabiegają „samorządowcy, przedsiębiorcy, społecznicy”, podczas spotkań z jego udziałem – Oni mówią tak: chcemy głosować na obóz patriotyczny, ale coś nam nie pasuje w tych partiach. Chcemy zmiany rządu, ale niekoniecznie działając partyjnie. Szukam więc formuły do budowy obozu patriotycznego w szerokim rozumieniu tego słowa – podkreśla polityk PiS.Morawiecki o nowym stowarzyszeniu: Wszyscy chcą odsunąć Tuska od władzy
Na pytanie o to, kto będzie współtworzyć nowe stowarzyszenie, Morawiecki odpowiada, że „nie chce zbyt wiele ujawniać”. Zaznacza jednak: – Współpracuję z Instytutem Flanki Wschodniej, Instytutem Sobieskiego, stowarzyszeniem Tak dla Rozwoju, Tak dla CPK, About Polska, stowarzyszeniem OdNowa. Poza tym istnieją różne inne stowarzyszenia, jak np. stowarzyszenie Solidarnej Polski, stowarzyszenie założone przez panią premier Beatę Szydło i wiele innych.- Wszyscy chcą odsunąć Donalda Tuska od władzy, ale potrzebują więcej czasu, by przekonać się do PiS – mówi Morawiecki, pytany o „wspólny mianownik” między tymi stowarzyszeniami. Były premier przekonuje też, że widzi „bardzo duże zainteresowanie współpracy” z nowym stowarzyszeniem.
– Te wszystkie stowarzyszenia, które będą skupione w jednym, będą umożliwiały walkę o każdy głos, o poszerzanie bazy elektoratu. Tak jak to robił Donald Tusk w 2023 r. i wcześniej, mając Trzecią Drogę i inne ugrupowania, NGO-sy i tak dalej – przekonuje Morawiecki.Morawiecki liczy na wzrost poparcia na PiS o co najmniej 10 proc.
Jego zdaniem PiS potrzebuje „dotarcia nowych środowisk”. Jeśli chcemy mieć zamiast 27 proc. poparcia 37 procent, to mamy przed sobą wielkie zadanie. A tylko z co najmniej 37 procentami głosów możemy być głównym podmiotem walczącym o władzę – zaznacza.
Na pytanie, „o kogo chcecie walczyć”, były premier tłumaczy: – O ludzi dobrej woli, od radykałów, po centrystów, o młodych, o przedsiębiorców, o samorządowców, o kobiety, o te grupy, które się od nas odwróciły. Ale nie tylko.
Morawiecki zaznacza jednak wyraźnie, że nie ma zamiaru odchodzić z PiS i zakładać własnego ugrupowania. – Nie ma po prostu takiego tematu – podkreśla kilkukrotnie w wywiadzie. Takimi samymi słowami odpowiada na pytanie, czy chciałby zostać prezesem PiS. – Myślę, że wiele osób ma różne ambicje, a ja o swoich ambicjach będę mówić w stosownym czasie – podkreśla Morawiecki.
Źródło: gazeta.pl
