Trump grozi Iranowi. „Nasze wojsko jeszcze nawet nie zaczęło”
Prezydent USA zagroził zniszczeniem irańskich elektrowni i kolejnych mostów. Zapowiedział eskalację amerykańskich ataków na infrastrukturę tego państwa, wzywając jednocześnie nowe władze w Teheranie do szybkiego działania.
„Nasze wojsko, zdecydowanie najwspanialsze i najpotężniejsze na świecie, jeszcze nawet nie zaczęło niszczyć tego, co zostało w Iranie. Następne w kolejności są mosty, a potem elektrownie!” – oświadczył w czwartek (2 kwietnia) Trump w serwisie Truth Social. Dodał, że „przywództwo nowego reżimu wie, co należy zrobić i musi to zrobić SZYBKO!”.
USA zaatakowały Iran. Zginęło osiem osób, a 95 zostało rannych
Ostrzeżenie amerykańskiego przywódcy opublikowano po zbombardowaniu przez siły USA mostu autostradowego w irańskim mieście Karadż. Według lokalnych władz w czwartkowym nalocie zginęło osiem osób, a 95 zostało rannych. Szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi zapewnił, że uderzenia w obiekty cywilne nie zmuszą jego kraju do kapitulacji.Amerykańskie wojsko utrzymuje, że uderzenie na most, łączący Teheran i Karadż, miało powstrzymać dostawy komponentów do produkcji bezzałogowców, używanych przeciwko celom USA i Izraela. Władze Iranu uznały atak za „zbrodnię”.
Czytaj także: Yvette Cooper, szefowa brytyjskiego MSZ, która przewodniczyła wirtualnemu spotkaniu, zaznaczyła, że „lekkomyślność” Iranu w blokowaniu szlaku wodnego „uderza w globalne bezpieczeństwo gospodarcze” – pisze Wyborcza.pl.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Zginęło co najmniej 1606 cywilów, w tym 244 dzieci
Stany Zjednoczone i Izrael 28 lutego rozpoczęły ataki na Iran. Już następnego dnia irańskie media poinformowały o śmierci najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneiego, dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammada Pakpura i wpływowego doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego. W odpowiedzi Teheran oraz powiązane z nim grupy zbrojne uderzają w bazy wojskowe i placówki dyplomatyczne USA i Izraela w regionie Zatoki Perskiej.
Według najnowszego raportu agencji HRANA z siedzibą w USA, zajmującej się prawami człowieka w Iranie, od początku amerykańsko-izraelskich ataków zginęło tam co najmniej 1606 cywilów, w tym 244 dzieci, 1212 wojskowych oraz 709 osób, których nie przyporządkowano jeszcze do żadnej z tych grup.
Źródło: gazeta.pl
