Nawrocki i 9 z 15 sędziów TK. Czytelnicy ocenili ruch prezydenta. Tylko 1,13 proc. osób nie ma zdania
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl / materiały redakcyjne
Decyzja Karola Nawrockiego o zaproszeniu tylko części sędziów TK wywołała szeroką dyskusję. Pod artykułem na ten temat przeprowadziliśmy sondę dotyczącą zaprzysiężenia. Czytelnicy oddali 2755 głosów, wybierając jedną z czterech odpowiedzi.
31 marca 2026 roku opisaliśmy sytuację wokół wyboru nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz decyzji prezydenta, który zaprosił na ślubowanie tylko dwoje z nich. Pod tym materiałem pojawiła się nasza ankieta dotycząca zaprzysiężenia sędziów.
Najwięcej wskazań otrzymała jedna odpowiedź. Pozostałe miały wyraźnie niższe wyniki
Najwięcej głosów padło na odpowiedź wskazującą, że zaprzysiężeni powinni zostać wszyscy wybrani sędziowie. Taką opcję wybrało 89,76 proc. osób, czyli 2473 głosy (wynik z dnia 03.04.2026 r.). Pozostałe odpowiedzi uzyskały niższe wyniki. Opcje ”nikt” i ”niektórzy z nich” uzyskały odpowiednio 4,32 proc. oraz 4,79 proc. głosów. Najmniej głosów trafiło do odpowiedzi ”nie mam zdania”. Wybrało ją 1,13 proc. osób, czyli 31 głosów. Łącznie oddano 2755 głosów.Trybunał Konstytucyjny pełni określoną rolę w systemie prawa. Jego skład i zasady działania są jasno opisane w przepisach
Trybunał Konstytucyjny jest organem władzy sądowniczej, który zajmuje się kontrolą zgodności przepisów prawa z Konstytucją. Jego zadaniem jest sprawdzanie, czy ustawy i inne akty prawne pozostają zgodne z aktami wyższego rzędu. Składa się z 15 sędziów (obecnie Trybunał Konstytucyjny liczy 9 sędziów) wybieranych przez Sejm na dziewięcioletnią kadencję, bez możliwości ponownego wyboru. Trybunał działa na podstawie Konstytucji oraz ustaw regulujących jego organizację i sposób postępowania. W ostatnich latach (2024-2026) wokół Trybunału Konstytucyjnego toczy się spór dotyczący jego funkcjonowania i składu. Dotyczy on między innymi wyboru sędziów, publikacji orzeczeń oraz oceny zgodności działań poszczególnych organów z Konstytucją.
Źródło: gazeta.pl
