Kreml reaguje na zapowiedzi Francji i Polski. Pieskow mówi o „militaryzacji” Europy
Dmitrij Pieskow skomentował doniesienia o możliwej współpracy Francji i Polski w obszarze odstraszania nuklearnego. Rzecznik Kremla ocenił, że takie plany mają potwierdzać dalszą militaryzację i „nuklearyzację” Europy.
Według rosyjskich mediów Pieskow powiedział, że najpierw trzeba ustalić szczegóły, o jakiej broni i o jakich państwach mowa. – Musimy ustalić szczegóły, a konkretnie o jakiej broni mówimy i w jakich krajach. Oczywiście, to po raz kolejny prawdopodobnie pokazuje dążenie do dalszej militaryzacji i nuklearyzacji – powiedział rzecznik Kremla. Dodał, że takie działania nie służą stabilności na kontynencie.
Francja i Polska o współpracy ws. odstraszania
Komentarz Kremla pojawił się po sygnałach płynących z Paryża i Warszawy. Podczas polsko-francuskiego szczytu w Gdańsku Emmanuel Macron i Donald Tusk rozmawiali szerzej o współpracy obronnej, w tym o odstraszaniu nuklearnym. Polska należy do grupy kilku państw zainteresowanych rozmowami z Francją w tej sprawie.To kolejny etap francuskiej inicjatywy z marca. Wtedy Reuters informował, że Macron zapowiedział zwiększenie francuskiego arsenału jądrowego i otwarcie na udział europejskich partnerów w ćwiczeniach związanych z francuskim odstraszaniem nuklearnym.
Rosja już wcześniej krytykowała ruchy Paryża
Moskwa już na początku marca ostro zareagowała na nową linię Paryża. Rosyjskie władze przekonywały wtedy, że rozbudowa francuskiego komponentu nuklearnego jest działaniem destabilizującym i powinna być uwzględniana w szerszych rozmowach o kontroli zbrojeń.Polska będzie zacieśniać współpracę z Francją?
Macron powiedział w Gdańsku, że wśród rozważanych form współpracy z Polską w sferze nuklearnej będą „wymiana informacji oraz wspólne ćwiczenia”. Donald Tusk dodał z kolei, że Warszawa i Paryż rozmawiały o tym jeszcze przed podpisaniem traktatu w Nancy i będą kontynuować te prace. Premier zapowiedział też perspektywę systematycznych ćwiczeń polsko-francuskich „w dość dużej skali”.
Źródło: gazeta.pl
