Śledztwo ws. śmierci Łukasza Litewki. Zarzuty dla kierowcy. „Część jego oświadczeń budzi wątpliwości”
W piątek wieczorem prokuratura przekazała nowe informacje dotyczące śledztwa ws. śmierci posła Nowej Lewicy Łukasza Litewki. – 57-letni kierowca usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym – poinformował prok. Bartosz Kilian z Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu. Śledczy nie wykluczają wniosku o areszt dla mężczyzny.
Łukasz Litewka, 36-letni poseł Nowej Lewicy, organizator licznych akcji charytatywnych, zginął tragicznie w czwartek po południu podczas jazdy na rowerze. Potrącił go kierowca auta. Do wypadku doszło po godz. 13.00 na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. 57-letni kierowca został zatrzymany. Wiadomo, że wracał z pracy do domu.
– Znaczną część dnia zatrzymany mężczyzna spędził na badaniach lekarskich (…). Lekarze nie stwierdzili okoliczności, które by świadczyły o tym, że nie może brać udziału w czynnościach postępowania lub by niemożliwe było pociągnięte go do odpowiedzialności karnej – przekazał w piątek przed godz. 19 prok. Bartosz Kilian z Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu. Dodał, że „ogólny stan zdrowia podejrzanego jest dobry”.
– Niewątpliwie zachodzi konieczność przeprowadzenia dodatkowych analiz – zaznaczył. W czwartek została pobrana krew do badań toksykologicznych, by ocenić, czy mężczyzna brał substancje psychoaktywne. Na razie nie stwierdzono, by mężczyzna był pod wpływem takich substancji. Śmierć Łukasza Litewki. Są zarzuty dla 57-letniego kierowcy
– 57-latek stoi pod zarzutem przestępstwa nieumyślnego spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym – przekazał w piątek prok. Bartosz Kilian. Mężczyźnie grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. – Mogę powiedzieć, że przyznał się do popełnienia czynu. Złożył obszerne wyjaśnienia, odniósł się do przebiegu zajścia. W ocenie prokuratora część z jego oświadczeń budzi wątpliwości – zaznaczył rzecznik.
– Podejrzany balansuje między utratą przytomności, chwilowym rozkojarzeniem czy całkowitą niepamięcią. Z materiałów wnioskujemy, iż te oświadczenia mogą stanowić wyłącznie linię obrony – mówił prokurator. Tuż po zdarzeniu 57-latek był przytomny, był „w kontakcie rzeczowym, odnosił się do przebiegu zajścia”.
– Przesłuchanie z udziałem podejrzanego zostało przerwane, podejrzany zapoznaje się z materiałami sprawy ze swoim obrońcą. W dalszej kolejności prokurator referent podejmie decyzję dotyczących środków zapobiegawczych. Skłania się ku skierowaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie – poinformował w piątek przed godz. 19 prok. Bartosz Kilian. Prokurator zasugerował, że istnieje zagrożenie ucieczki przez mężczyznę lub matactwa. „Nie zidentyfikowaliśmy śladów hamowania”
– Nie mamy informacji o naocznych świadkach, ale posiadamy relacje ze strony osób, które pojawiły się na miejscu tuż po wypadku – mówił prok. Bartosz Kilian. – W dalszym ciągu poszukujemy naocznych świadków – dodał, apelując o to, by ewentualni świadkowie lub posiadacze nagrań ze zdarzenia zgłosili się do Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej.
Biegły ocenił, że auto 57-latka było sprawne. – Na miejscu zdarzenia nie zidentyfikowaliśmy śladów hamowania pojazdu – zaznaczył prok. Bartosz Kilian. Wstępne ustalenia wskazują, że mężczyzna nie przekroczył dozwolonej prędkości, choć będzie to jeszcze dodatkowo badane. Według prokuratury Łukasz Litewka poruszał się na rowerze prawidłowo, a kierowca auta zjechał na przeciwległy pas ruchu.
Sekcja zwłok parlamentarzysty wykazała „obrażenia przede wszystkim w obrębie kończyny dolnej”. – Doszło do przerwania kluczowych arterii transportujących krew w organizmie. Ich przerwanie skutkowało bardzo dużym krwotokiem. Krwotok był bezpośrednią przyczyną śmierci pana posła – mówił prok. Bartosz Kilian. Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy miał 36 lat
Łukasz Litewka urodził się 9 maja 1989 roku w Sosnowcu. Był absolwentem Uniwersytetu Śląskiego, gdzie ukończył studia licencjackie na kierunku socjologia. Swoją karierę polityczną rozpoczął w 2014 roku, kiedy został wybrany radnym Sosnowca z list wyborczych koalicji SLD Lewica Razem. W 2018 roku z powodzeniem ubiegał się o reelekcję.
W 2019 roku bezskutecznie ubiegał się o mandat posła, startując z okręgu nr 32 (Katowice, Dąbrowa Górnicza, Sosnowiec) z listy wyborczej Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W kolejnych wyborach parlamentarnych, w 2023 roku, dostał się do Sejmu startując z ostatniego miejsca z listy Lewicy – zajął pierwsze miejsce, wyprzedzając m.in. przewodniczącego tej partii Włodzimierza Czarzastego. Otrzymał ok. 40 tys. głosów – prawie dwa razy więcej niż Czarzasty.
Litewka był znany ze swojej działalności charytatywnej i społecznej. Jego inicjatywa #TeamLitewka m.in. poprzez media społecznościowe nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt; reagowała na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach.
Parlamentarzysta był również pomysłodawcą i inicjatorem ogólnopolskiej akcji „Zwierzogranie”, realizowanej przez jego Fundację #teamLitewka przy współpracy z samorządem Sosnowca. Przedsięwzięcie, wzorowane na formule finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dedykowane było wsparciu schronisk oraz przeciwdziałaniu bezdomności zwierząt. W ramach wydarzenia zorganizowano m.in. zbiórki karmy i funduszy, prelekcje behawiorystów oraz prezentacje zwierząt do adopcji. Druga edycja festiwalu została zaplanowana na 14 czerwca w sosnowieckim Parku Środulskim.
Źródło: gazeta.pl
