Pożar lasu na Mazowszu. Tusk: Kierowane są kolejne siły
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl
Trwa akcja gaszenia lasu w Międzylesiu w powiecie wołomińskim. Na miejscu pracuje 65 zastępów straży pożarnej, cztery dromadery i śmigłowiec Black Hawk. W związku z pożarem zablokowana jest droga krajowa nr 50 na odcinku Stanisławów-Łochów. Ewakuowani są mieszkańcy wsi Ołdakowizna w powiecie mińskim. Do sytuacji odniósł się w czwartek wieczorem premier Donald Tusk.
„Służby walczą z pożarem w powiecie wołomińskim. Jestem w stałym kontakcie z ministrem MSWiA i szefami służb – na miejscu działa już policyjny Black Hawk i Dromadery. Kierowane są kolejne siły, a najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców i opanowanie sytuacji” – napisał w czwartek po godz. 21 na portalu X premier Donald Tusk.
Wieczorem zarządzono ewakuację ewakuacja mieszkańców wsi Ołdakowizna w powiecie mińskim.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała natomiast, że w związku z pożarem zablokowana jest droga krajowa nr 50 na odcinku Stanisławów – Łochów (woj. mazowieckie). Ruch przekierowano na drogę wojewódzką nr 637 oraz drogi lokalne.Pożar lasu na Mazowszu. Strażacy walczą z ogniem
Przed godz. 19 Komenda Wojewódzka PSP w Warszawie informowała, że „w działaniach bierze udział 65 zastępów straży pożarnej, w tym cztery plutony z pobliskich powiatów (mińskiego, węgrowskiego, legionowskiego oraz wyszkowskiego), grupa operacyjna Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.
„Zadysponowane zostały również: kompania gaśnicza NAREW, kompania gaśnicza WISŁA. Działania z powietrza wspierają: cztery dromadery zadysponowane przez Lasy Państwowe, śmigłowiec Black Hawk zadysponowany przez Policję” – wyliczono.
Po godz. 21 Komenda Główna Policji podała, że „policyjni lotnicy nieprzerwanie wspierali dziś działania gaśnicze prowadzone z powietrza na terenie powiatu wołomińskiego”. „Akcję utrudniały bardzo trudne warunki pogodowe. Silne podmuchy wiatru powodowały błyskawiczne przemieszczanie się ognia, nawet na znaczne odległości” – czytamy.
„Załoga policyjnego Black Hawka ze strażakami na pokładzie wykonała 31 zrzutów wody po 3 tysiące litrów każdy. To łącznie 93 tysiące litrów wody zrzuconych na płonący las. Na tę chwilę działania gaśnicze prowadzone z powietrza zostały zakończone, jednak służby nadal intensywnie pracują w terenie” – zaznaczono.
Pożar lasu na Mazowszu. „Każda kropla ma ogromne znaczenie”
Na stronie urzędu gminy Stanisławów zaapelowano o natychmiastowe i maksymalne ograniczenie zużycia wody z sieci wodociągowej, w związku z rozprzestrzeniającym się pożarem lasu oraz koniecznością zapewnienia odpowiedniego ciśnienia wody dla jednostek Straży Pożarnej prowadzących akcję gaśniczą.
„Każda kropla ma teraz ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa nas wszystkich oraz ratowników walczących z żywiołem” – podkreśliła gmina.
Źródło: gazeta.pl
