Groźny incydent w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Szef MAEA: To było wyraźnie niepokojące

Zaporoska Elektrownia Jądrowa przez około 12 godzin była całkowicie odcięta od łączności ze światem zewnętrznym. Jak zaalarmowała Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej, to najdłuższy taki incydent od początku wojny w Ukrainie i kolejny sygnał pogarszającego się bezpieczeństwa największej elektrowni jądrowej w Europie.

Zaporoska Elektrownia Jądrowa (ZNPP) przez około 12 godzin w środę była całkowicie odcięta od świata – bez telefonów stacjonarnych, bez internetu. To najdłuższa tego rodzaju przerwa od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Grossi przyznał, że przez długi czas jego eksperci przebywający na terenie elektrowni nie mogli nawiązać żadnego kontaktu ze światem zewnętrznym.

– Przez wiele godzin nie byliśmy w stanie skontaktować się z naszym zespołem ekspertów na miejscu, a elektrownia nie mogła komunikować się ze światem zewnętrznym w normalny sposób. To był wyraźnie bardzo niepokojący incydent z punktu widzenia bezpieczeństwa jądrowego – podkreślił Grossi w czwartkowym komunikacie.

Przyczyny awarii na razie nie zostały ustalone. Zbiegła się ona jednak w czasie z doniesieniami o atakach na Enerhodar – miasto, w którym mieszka większość pracowników elektrowni.

Dostawa paliwa zawieszona, elektrownia działa na jednej linii

W ciągu ostatniego tygodnia Enerhodar był wielokrotnie odcinany od zewnętrznego zasilania w wyniku działań wojennych. W ubiegłą niedzielę zniszczony został jeden z pojazdów należących do elektrowni. W poniedziałek 25 maja drony uderzyły w budynki cywilne w mieście, w tym w remizę strażacką.

W związku z pogarszającą się sytuacją bezpieczeństwa, elektrownia poinformowała MAEA, że zawieszone zostały dostawy oleju napędowego z pobliskiego magazynu, wykorzystywanego do zasilania dieselowych generatorów parowych. Jak jednak zapewnia ZNPP, obecne zapasy paliwa wystarczą na ponad 10 dni pracy awaryjnych generatorów.

To o tyle istotne, że od 24 marca – przez ponad dwa miesiące – elektrownia zasilana jest wyłącznie z jednej linii energetycznej 330 kV. Przed wybuchem konfliktu dysponowała dziesięcioma liniami.

– Stała dostępność oleju napędowego jest absolutnie kluczowa dla bezpieczeństwa jądrowego, zwłaszcza że elektrownia jest całkowicie zależna od jednej linii energetycznej. Wszelkie zakłócenia dostaw paliwa zmniejszają odporność elektrowni w chwili, gdy jest ona już bardzo wrażliwa pod względem zewnętrznego zasilania – podkreślił Grossi.

MAEA prowadzi negocjacje z Ukrainą i Federacją Rosyjską w sprawie lokalnego, tymczasowego zawieszenia broni, które umożliwiłoby naprawę głównej linii. To już szósta tego rodzaju próba mediacyjna od końca ubiegłego roku. Uszkodzenie znajduje się na wysokich pylonach w korycie rzeki, w pobliżu linii frontu – co znacznie komplikuje rozmowy.

Sześć reaktorów ZNPP zostało wyłączonych w 2022 roku, jednak nadal wymagają chłodzenia. Elektrownia, będąca największą w Europie, pozostaje pod rosyjską kontrolą od początku pełnoskalowej inwazji.

Incydenty przy innych ukraińskich obiektach jądrowych

22 maja ogień wybuchł w stacji transformatorowej Dnieprowska po ataku wojskowym. W jego następstwie Południowoukraińska Elektrownia Jądrowa musiała na polecenie operatora sieci odłączyć linię energetyczną podłączoną do tej stacji.

– Incydenty wpływające na kluczową infrastrukturę elektryczną są bezpośrednim naruszeniem siedmiu niezbędnych filarów bezpieczeństwa jądrowego. Ochrona stacji transformatorowych i połączeń sieciowych musi pozostać priorytetem – zaznaczył Grossi.

Zespół MAEA pracujący przy elektrowni w Czarnobylu poinformował z kolei, że w ciągu ostatniego tygodnia w strefie monitoringu obiektu wykryto łącznie 20 dronów. 

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com