„Nikt nie wysłał do mnie złamanego SMS-a”. Braun ogłosił kandydata na prezydenta Krakowa

Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl

Grzegorz Braun odniósł się do pojawiających się w mediach spekulacji na temat swojego możliwego startu w wyborach na prezydenta Krakowa. Lider Konfederacji Korony Polskiej zaprzeczył doniesieniom, jakoby zamierzał ubiegać się o urząd, a jednocześnie ogłosił, że oficjalnym kandydatem ugrupowania będzie Michał Klimek.

W tym tygodniu Partia Razem jako pierwsza oficjalnie zaprezentowała swoją pretendentkę do fotela prezydentki miasta. Powalczy o niego Aleksandra Owca. Podczas wtorkowego wystąpienia współprzewodnicząca Razem zadeklarowała, że jako prezydentka Krakowa chciałaby doprowadzić do regulacji przepisów, dotyczących najmu mieszkań oraz powołania programów, służących osobom zwolnionym z pracy, studentom i seniorom.

Braun nie będzie kandydował na prezydenta Krakowa. Wskazał Michała Klimka

Podczas sobotniego wystąpienia lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun zdementował medialne doniesienia, jakoby miał ubiegać się o urząd prezydenta Krakowa. – Informuję, że nikt z tych, którzy rozpisywali i wypowiadali się na ten temat, nie wysłał do mnie złamanego SMS-a i nie wykonał pół telefonu, z prośbą o potwierdzenie – powiedział europoseł. – Nigdy nie deklarowałem takiej chęci – dodał.

Jednocześnie ogłosił, że oficjalnym kandydatem Konfederacji Korony Polskiej w wyborach na prezydenta miasta będzie Michał Klimek.

– Bardzo się cieszę, jestem dumny z tego, że mogę reprezentować Konfederację Korony Polskiej, będąc kandydatem na prezydenta naszego wspaniałego miejsca, które potrzebuje ratunku – ocenił Klimek. – Przed naszymi urzędnikami trudny test. 35 tysięcy urzędników w Krakowie czeka mocna weryfikacja. Jeśli zostanę prezydentem, będą zwolnienia w krakowskich urzędach. Kraków jak każda firma, musi zarabiać, musi być dochodowe – oświadczył.Michał Klimek to krakowski przedsiębiorca, który w wyborach parlamentarnych w 2023 roku startował z list Konfederacji w okręgu krakowskim, nie zdobywając mandatu. Klimek prowadzi działalność gospodarczą w Krakowie, między innymi w branży florystycznej.

Rusza wyścig o Kraków. Przedterminowe wybory

Dzień wcześniej, w piątek, swojego kandydata ogłosiła Konfederacja. To Bartosz Bocheńczak, przedsiębiorca, sekretarz Nowej Nadziei. – Nie znam lepszego kandydata na prezydenta miasta Krakowa. To przedsiębiorca, manager, całe życie związany z Krakowem, człowiek niezwykle oszczędny – podkreślił lider tej partii Sławomir Mentzen.

– Ogłaszam swój start, ponieważ wierzę, że Kraków zasługuje na znacznie więcej. Nie chciałbym tej kampanii budować na gniewie, ale potrzebne jest gruntowne rozliczenie ostatnich lat w Krakowie, które doprowadziły Kraków do ogromnego zadłużenia i chaosu finansowego – zadeklarował Bocheńczak. Z kolei Jacek Sasin na antenie wPolsce24 mówił, że PiS także wystawi swojego kandydata na prezydenta Krakowa. – Czy to będzie ktoś wprost z szeregów PiS, czy to będzie ktoś, kto będzie wsparty, chociażby według tego modelu pana prezydenta, takiej decyzji jeszcze nie ma – powiedział poseł PiS.

– Są w Krakowie tacy politycy PiS, na których moglibyśmy postawić. Ja szczególnie zwracam uwagę, chociaż zastrzegam, że to moje prywatne zdanie, zwracam uwagę na pana radnego Michała Drewnickiego. To jest zresztą człowiek, który odegrał ogromną rolę, jeżeli chodzi o PiS w całej kampanii referendalnej. Jest jednym z współojców tego sukcesu, wieloletni samorządowiec – dodał.Włodzimierz Czarzasty przekazał, że i Nowa Lewica będzie mieć swojego kandydata lub kandydatkę na urząd prezydenta miasta Krakowa. Dodał, że wszystkie decyzje będą podejmowane wyłącznie przez środowiska krakowskiej Nowej Lewicy. – Przyjdzie czas, zostaną ogłoszone (…), będziemy w tej sprawie państwa informowali – podkreślił.

Aleksander Miszalski odwołany

referendum z urzędu prezydenta Krakowa odwołano Aleksandra Miszalskiego. Jak wynika z protokołów wyborczych, w głosowaniu uczestniczyło 176 228 Krakowian. Aby referendum było wiążące, do urn musiało pójść co najmniej 158 555 mieszkańców. Procentowo frekwencja wyniosła 29,99 proc. przy progu ważności 26,98 proc. Wynik referendum oznacza przedterminowe wybory prezydenta miasta, które muszą się odbyć w ciągu 90 dni.

Źródło: gazeta.pl


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com