„Kremlowski fanatyk”. MSZ Ukrainy reaguje na decyzję Putina
Władimir Putin odrzucił propozycję Wołodymyra Zełenskiego. – Stracił szansę na wyjście z tej przegranej wojny – ocenił minister spraw zagranicznych Ukrainy, Andrij Sybiha.
Prezydent Ukrainy opublikował w czwartek (4 czerwca) list otwarty do Putina, w którym zaproponował mu zakończenie wojny i spotkanie, o czym pisaliśmy na Gazeta.pl. Rosyjski przywódca oświadczył, że nie zamierza spotykać się z Zełenskim i ocenił wybrany przez niego otwarty sposób komunikacji jako „niewłaściwy”.
Reakcja MSZ Ukrainy na decyzję Putina: „Stracił szansę”
„Odrzucając ofertę prezydenta Zełenskiego dotyczącą bezpośrednich rozmów pokojowych, Putin stracił szansę na wyjście z tej przegranej wojny. Od teraz wszystko będzie dla Rosji tylko gorsze. Straty na polu bitwy będą stale rosły, a porażki będą coraz bardziej upokarzające. Gospodarka pogrąży się w jeszcze głębszej recesji. Znikną kolejne miejsca pracy, wzrosną podatki, a inflacja uderzy w najmniej chronione grupy społeczne” – napisał szef ukraińskiego MSZ na platformie X.Zdaniem Zełenskiego odmowa spotkania to przejaw niechęci Putina do zakończenia wojny. Prezydent Ukrainy zasugerował, że decyzja Kremla rozczarowała wielu światowych przywódców. Prezydent USA Donald Trump inicjatywę Zełenskiego uznał wcześniej za „pozytywną”.
Sybiha podkreślił we wpisie, że „presja międzynarodowa nie ustąpi”. – Będzie tylko silniejsza. Obejmie wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów państwowych, zakazy wjazdu oraz pociągnięcie do odpowiedzialności za popełnione w Ukrainie zbrodnie – wyliczał.Sybiha ostrzega Rosję: Warunki będą gorsze
Według ministra spraw zagranicznych Ukrainy Rosja będzie musiała zaakceptować rozwiązania dyplomatyczne. Ostrzegł, że warunki proponowane Moskwie będą jednak „znacznie gorsze”.
„Wszystko to dlatego, że kremlowski fanatyk chce utrzymać się u władzy za wszelką cenę i jest gotów poświęcić przyszłość swojego kraju oraz zabić miliony ludzi przez swoje szalone urojenia. Wszystko to dlatego, że nie chce przyznać się do prostej prawdy: nigdy nie osiągnie swoich celów na polu bitwy i lepiej porzucić swoje urojone nadzieje na szybki upadek Ukrainy, osłabienie poparcia ze strony partnerów lub osłabienie presji na Rosję” – zaznaczył.
Przypomnijmy, Putin poinformował w czwartek, że z prośbą o kompromis w sprawie porozumienia pokojowego z Ukrainą zwrócił się do niego prezydent Trump. Jak stwierdził, Moskwa jest skłonna do kompromisu pod warunkiem, że Ukraina zrobi to samo – przekazała agencja Reutera.
Jednocześnie Putin ocenił, że do negocjacji nie jest konieczne przerwanie walk w Ukrainie, na co konsekwentnie naciska Kijów. Przywódca Rosji przyznał wówczas, że nie wyklucza podpisania porozumienia pokojowego z prezydentem Ukrainy. – Jeśli dojdzie do porozumienia pokojowego, Rosja podpisze je z prawowitymi przedstawicielami Ukrainy, być może „nawet z Zełenskim” – deklarował.
Źródło: gazeta.pl
