Trump ostrzega Netanjahu: „Zostaniesz sam”. Interesy przywódców się rozmijają

Według Donalda Trumpa premier Izraela Benjamin Netanjahu „nie będzie miał wyboru” w kwestii akceptacji porozumienia USA z Iranem. – To ja decyduję o wszystkim – stwierdził w wywiadzie dla „The Financial Times”.

Prezydent USA kontynuuje naciski na Netanjahu dotyczące konfliktu na Bliskim Wschodzie. W poniedziałkowym (8 czerwca) wywiadzie dla portalu Axios, Trump przyznał, że poprosił premiera Izraela o przerwanie wymiany ciosów z Iranem. – Powiedziałem: „Bibi, lepiej bądź ostrożny, bo wkrótce zostaniesz sam” – relacjonował Trump.

Trump naciska na Izrael ws. wojny na Bliskim Wschodzie. „Dostajemy wszystko”

Według izraelskiego źródła Axiosa tym razem podczas rozmowy nie doszło do kłótni, a Netanjahu ostatecznie zgodził się ustąpić, jeśli Teheran także przerwie ataki. Po rozmowie premier Izraela nakazał dowódcom odwołanie ataków.Wcześniej Trump potwierdził, że jego administracja otrzymała wiadomość od strony irańskiej z podobnym stanowiskiem. – Zadzwonili do nas i powiedzieli, że nie przeprowadzą już żadnych ataków. Poprosili o zwrócenie się do Izraela, by nie przeprowadzał kolejnych – powiedział Trump. Do prezydenta USA miało się zwrócić także pięć innych państw zaniepokojonych sytuacją.

Podczas wywiadu prezydent USA ponownie potwierdził, że chce, aby doszło do porozumienia z Teheranem. Jego zdaniem może ono zostać wkrótce podpisane. – To powstrzyma Iran przed zdobyciem broni nuklearnej i zatrzyma wzbogacanie uranu. To fenomenalna oferta. Dostajemy wszystko, czego chcieliśmy – podkreślił. Przewodniczący irańskiego parlamentu i główny negocjator Iranu, Mohammad Bagher Ghalibaf, stwierdził jednak, że niedawne doniesienia Trumpa dotyczące memorandum o porozumieniu są niezgodne z rzeczywistymi ustaleniami. Jak przyznał, Teheran nie ma zaufania do Stanów Zjednoczonych. 

Odmienne interesy Trumpa i Netanjahu 

Wydarzenia z ostatnich dni dowodzą, że interesy strategiczne USA i Izraela – oraz interesy polityczne Trumpa i Netanjahu – coraz bardziej się rozchodzą. – Bibi potrzebuje wojny, aby utrzymać polityczne znaczenie w Izraelu, a Trump potrzebuje zakończenia wojny, aby utrzymać polityczne znaczenie w USA – stwierdził amerykański urzędnik cytowany przez Axios.W wywiadzie dla „The Financial Times” Trump zaznaczył, że Netanjahu będzie musiał zaakceptować porozumienie wypracowane przez USA i Iran. – Nie będzie miał wyboru. To ja podejmuję decyzje. To ja decyduję o wszystkim. Netanjahu nie podejmuje decyzji – podkreślił.

Wymiana ognia Izraela z Iranem

Przypomnijmy, że w nocy z niedzieli na poniedziałek siły zbrojne Iranu i Izraela przeprowadziły wzajemne ataki odwetowe – pierwsze od ogłoszenia rozejmu 8 kwietnia. Nad ranem izraelskie siły powietrzne przeprowadziły ataki na cele wojskowe w środkowym i zachodnim Iranie. Był to odwet za irański ostrzał Izraela, do którego doszło niedługo po tym, gdy prezydent Trump wezwał Izrael do powstrzymania się od uderzenia.

Stanowisko w tej sprawie wydał rzecznik MSZ Iranu Esmail Baghei, według którego to Stany Zjednoczone ponoszą bezpośrednią odpowiedzialność za wznowienie działań wojennych na Bliskim Wschodzie.

– Nikt nie wierzy, że Izrael podejmuje jakiekolwiek działania bez wcześniejszej koordynacji i współpracy z USA – stwierdził, o czym pisaliśmy na Gazeta.pl. Rzecznik resortu dodał, że nocna wymiana ognia między Iranem a Izraelem jedynie pogorszy „chaotyczny proces dyplomatyczny” i nasili podejrzliwość Teheranu wobec Waszyngtonu.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com