Nieoficjalnie: decyzja Nawrockiego ws. orderu dla Zełenskiego we wtorek lub środę
Według Polskiego Radia członkowie Kapituły Orderu Orła Białego zostali poproszeni o ograniczenie kontaktów z mediami i niewypowiadanie się do czasu ogłoszenia oficjalnej decyzji przez Karola Nawrockiego.
We wtorek (9 czerwca), a najpóźniej w środę prezydent Karol Nawrocki ogłosi decyzję ws. ewentualnego odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego – ustaliło Polskie Radio w swoich źródłach w otoczeniu prezydenta.
Kapituła Orderu Orła Białego obradowała w tej sprawie w poniedziałek w rezydencji prezydenta w Juracie. Spotkanie trwało kilka godzin. Jak ustaliło PR, nie było jednomyślności w tej kwestii odebrania najwyższego odznaczenia państwowego prezydentowi Ukrainy. Po zakończeniu posiedzenia jego uczestnicy zostali poproszeni o ograniczenie kontaktów z mediami i niewypowiadanie się do czasu ogłoszenia oficjalnej decyzji prezydenta Karola Nawrockiego.
Tego samego dnia wieczorem rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował na platformie X, że Nawrocki podejmie decyzję „w odpowiednim czasie”.
Spór o „Bohaterów UPA”
Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.Pod koniec maja prezydent Ukrainy ogłosił, że nadał imię „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Decyzja ta wywołała falę krytyki w Polsce.
Prezydent Nawrocki, wyrażając oburzenie decyzją prezydenta Ukrainy, zaproponował wówczas, by jednym z punktów zwołanego na 8 czerwca posiedzenia Kapituły było odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Nawrocki stwierdził wtedy m.in., że „gloryfikowanie UPA jest rzeczą, która dostarczyła rosyjskiej propagandzie wiele tlenu do dezinformacji”.
Sprawa ta budzi w Polsce ogromne emocje, bo w latach 1943-46 Ukraińska Powstańcza Armia dokonała czystek etnicznych na wschodnich terenach II Rzeczpospolitej, mordując ok. 80-100 tys. Polaków, często w bestialski sposób. W akcjach odwetowych zginęło ok. 20 tys. Ukraińców.Rzeź wołyńską zaplanowali przywódcy jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN- B, kierowana przez Stepana Banderę), UPA była jej zbrojnym ramieniem. Dla Polski wydarzenia na Wołyniu były ludobójstwem, czemu dał wyraz m.in. polski Sejm w swoich uchwałach. Ukraińcy próbują przedstawić rzeź wołyńską jako element konfliktu etnicznego, który miał swoje korzenie m.in. w brutalnych pacyfikacjach ukraińskich terenów w czasach II RP. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA przede wszystkim jako organizacje antysowieckie, prowadzące od 1944 r. walkę z ZSRR.
Źródło: gazeta.pl
