Sikorski nazwał Macierewicza „świrem”. Prokuratura podjęła decyzję

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia dochodzenia ws. możliwego zniesławienia Antoniego Macierewicza przez Radosława Sikorskiego. Wniosek do prokuratury skierował poseł PiS Bartosz Kownacki.

Prokuratura wydała postanowienie 10 czerwca. Śledczy podkreślili, że zniesławienie to przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego, a prokuratura może prowadzić postępowanie dotyczące takiego czynu, jeżeli przemawia za tym potrzeba ochrony praworządności lub interesu społecznego. „W tym wypadku prokurator uznał, że takie okoliczności nie istnieją” – czytamy w komunikacie rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotra Antoniego Skiby.

Prokuratura skrytykowała wypowiedzi Antoniego Macierewicza i Radosława Sikorskiego

Śledczy wzięli pod uwagę, że choć Antoni Macierewicz jest zdolny do samodzielnego dochodzenia swoich praw przed sądem, nie wniósł oskarżenia przeciwko Radosławowi Sikorskiemu. Rzecznik warszawskiej prokuratury przypomniał, że w ostatnich latach Sikorski wielokrotnie nazywał Macierewicza „świrem”, a mimo to poseł PiS nie podejmował żadnych kroków prawnych.

Piotr Antoni Skiba zaznaczył, że wypowiedź Sikorskiego „uchybia standardom kulturalnej komunikacji i dobrym obyczajom oraz nie licuje z powagą państwa”. Dodał zarazem, że zachowanie Macierewicza w trakcie obrad Sejmu, których dotyczy sprawa, „również nie daje się żadną miarą pogodzić z powagą państwa”.Radosław Sikorski zareagował na decyzję prokuratury

Sikorski skomentował decyzję prokuratury we wtorek 16 czerwca na X. „Szkoda. Chętnie złożyłbym wniosek o konsilium. Może wreszcie dowiedzielibyśmy się, czy chory, czy agent” – napisał minister spraw zagranicznych.

Wypowiedź Sikorskiego podczas obrad Sejmu

Pisaliśmy w Gazeta.pl, że 13 marca posłowie dyskutowali o unijnym programie SAFE. Sikorski w trakcie swojego wystąpienia zwrócił się do Antoniego Macierewicza. Nawiązał do działań Macierewicza, które podejmował jako minister obrony narodowej w rządzie PiS oraz szef parlamentarnego zespołu wyjaśniającego okoliczności katastrofy smoleńskiej. – Antek, świrze, gdzie są Caracale, gdzie są Mistrale za jedno euro, gdzie są dowody na zamach smoleński? – pytał szef MSZ.

W 2015 roku rząd PO-PSL planował zakup Caracali. Po przejęciu władzy przez PiS szefem MON został Macierewicz, a negocjacje dotyczące zakupu śmigłowców zerwano. Z kolei w 2016 roku na posiedzeniu Sejmu Macierewicz powiedział, że Egipt sprzedał Rosjanom za jednego dolara okręty Mistral, których Francja nie chciała sprzedać Rosji. Media ustaliły, że były to fałszywe informacje, które pochodziły z rosyjskiego serwisu rozpowszechniającego propagandę Kremla.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com