Były szef BBN o rozwiązaniu sporu z Ukrainą. Siewiera: Zapytałbym, czy MiG-i są ważniejsze

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Jacek Siewiera krytycznie skomentował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Jego zdaniem powinno się postawić stronę ukraińską przed ważnym wyborem.

W poniedziałek 22 czerwca Jacek Siewiera skomentował w TVN24 napięcia w relacjach polsko-ukraińskich. Były szef BBN zwrócił uwagę na kwestię zależności strategicznej Polski. – Jest takie państwo, od którego zależy Rzeczpospolita i jej interesy bezpieczeństwa. (…) Ono jest dla nas i producentem uzbrojenia, i utrzymuje tu swoje bazy. Proszę sobie wyobrazić, jak skończyłaby się historia, gdybyśmy nazwali którąkolwiek jednostkę w sposób obraźliwy dla żołnierzy amerykańskich – pytał retorycznie.

Siewiera o sporze z Ukrainą. Wspomniał o MiG-29 i nazwie jednostki UPA

Wspomniał także o dostawach uzbrojenia dla Ukrainy. – Pamiętam, jak Ukraińcy chodzili i prosili o MiG-i 29. Myśmy ich potrzebowali, bo nie mieliśmy swoich. Dzisiaj zrobiliśmy przyjęcie trzech F-35 – mówił.

W poniedziałek 22 czerwca Jacek Siewiera skomentował w TVN24 napięcia w relacjach polsko-ukraińskich. Były szef BBN zwrócił uwagę na kwestię zależności strategicznej Polski. – Jest takie państwo, od którego zależy Rzeczpospolita i jej interesy bezpieczeństwa. (…) Ono jest dla nas i producentem uzbrojenia, i utrzymuje tu swoje bazy. Proszę sobie wyobrazić, jak skończyłaby się historia, gdybyśmy nazwali którąkolwiek jednostkę w sposób obraźliwy dla żołnierzy amerykańskich – pytał retorycznie.

Siewiera o sporze z Ukrainą. Wspomniał o MiG-29 i nazwie jednostki UPA

Wspomniał także o dostawach uzbrojenia dla Ukrainy. – Pamiętam, jak Ukraińcy chodzili i prosili o MiG-i 29. Myśmy ich potrzebowali, bo nie mieliśmy swoich. Dzisiaj zrobiliśmy przyjęcie trzech F-35 – mówił.

Jednocześnie pytany, czy zgadza się z decyzją prezydenta, Siewiera odparł, że nie. – Uważam, że te MiG-i powinny stanąć na prawym pasie kontrolnym przy przejściu granicznym w Korczowej. – Nie ma czegoś takiego jak kluczyki do MiG-a 29, ale gdyby istniały, powiesiłbym je na siatce i zadał pytanie: czy nadal ta jednostka [nazwana imieniem „bohaterów UPA” – red.] tak się będzie nazywać? Czy jednak te MiG-i są ważniejsze? – powiedział.

Zełenski twierdzi, że szukał dialogu z Nawrockim. Kancelaria Prezydenta zaprzecza

W miniony piątek Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. O takiej możliwości mówił po raz pierwszy pod koniec maja, po tym, gdy prezydent Ukrainy zdecydował o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. W sobotę Zełenski poinformował, że odesłał prezydentowi Nawrockiemu Order.

W poniedziałek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że Kancelaria Prezydenta odebrała Order Orła Białego, który został odesłany przez Zełenskiego. – By formalności stało się zadość, musi też nastąpić opublikowanie postanowienia prezydenta w tej sprawie z kontrasygnatą premiera – dodał.Tego samego dnia Zełenski oświadczył, że przed odesłaniem Orderu do KPRP, przedstawiciele Ukrainy próbowali załagodzić spór i wyjaśnić stanowisko Kijowa. Zełenski miał też proponować spotkanie i wspólną konferencję prezydentowi Karolowi Nawrockiemu.

Słowom Zełenskiego zaprzeczył szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Przekazał, że strona ukraińska „nie była zainteresowana realną dyskusją z polskim prezydentem”. – Niestety ze strony ukraińskiej nie było żadnej gotowości do zmiany (…) podejścia w sprawie nazewnictwa OUN-UPA, a jednocześnie była gra na czas, było zwlekanie i ciągła zmiana decyzji – mówił Przydacz.

Napięcia w relacjach między Polską a Ukrainą

Mają one miejsce tuż przed Konferencją na rzecz Odbudowy Ukrainy, która ma się odbyć w czwartek i piątek w Gdańsku. To spotkanie przywódców państw wspierających Ukrainę, a także ministrów, inwestorów i przedstawicieli firm zainteresowanych inwestowaniem w odbudowę Ukrainy. Doradca prezydenta Ukrainy ds. komunikacji Dmytro Łytwyn poinformował w poniedziałek, że kwestia wizyty Zełenskiego w Polsce jest wciąż analizowana.

Polska i Ukraina od lat różnią się w ocenie działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Dla polskiej strony wydarzenia z 1943 roku na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa, dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA przeważnie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com