Nawrocki w Ankarze: „Przychodzę ze spotkania z Zełenskim”
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Nie udało się nam na tym spotkaniu rozwiązać kwestii historycznych – powiedział Karol Nawrocki na konferencji prasowej na koniec dwudniowego szczytu NATO. Prezydent „krótko” rozmawiał również z Donaldem Trumpem.
Prezydent ujawnił, że rozmowa z Wołodymyrem Zełenskim trwała około godziny. – Nie przystępowaliśmy (do spotkania – red.) też z taką nadzieją, że uda się wszystkie kwestie rozwiązać – powiedział. – Dla mnie kwestie Ukraińskiej Powstańczej Armii, symboli UPA nie są negocjowalne. W obliczu tego, że ta kwestia jest dla nas, dla Polaków, tak ważna (…) liczymy na zrozumienie ze strony Ukrainy – dodał i podkreślił, że „flaga banderowska ogranicza przyszłość Ukrainy w UE”.
Zdaniem prezydenta napięcia w relacjach Polski z Ukrainą, których „było ostatnio dużo”, nie zmieniają tego, że „głównym zagrożeniem pozostaje Federacja Rosyjska”. – W tym samym kierunku patrzymy, jeśli chodzi o zagrożenia dla naszej niepodległości – to się nie zmienia – powiedział.
„Spotkałem się z Prezydentem Polski Karolem Nawrockim. To była ważna i potrzebna rozmowa. Rozmawialiśmy przez ponad godzinę.
Stajemy w obliczu jednego wspólnego zagrożenia – Rosji. I kluczowe jest utrzymywanie wzajemnego zrozumienia, wsparcia oraz jedności działań. Nasze kraje potrzebują tylko silnych relacji. Uzgodniliśmy kontynuację naszego dialogu” – napisał o rozmowie na portalu X Zełenski.
Karol Nawrocki mówił również o spotkaniach z innymi przywódcami państw. „Najwięcej czasu”, jak sam powiedział, spędził z premierem Kanady Markiem Carneyem. Rozmawiał również „krótko” z Donaldem Trumpem, prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem i innymi przywódcami państw.
Nawrocki: Współpraca w ramach NATO jest na bardzo dobrym poziomie
Prezydent podkreślił, że wyjeżdża z Ankary z przekonaniem, że „Sojusz jest gotowy do tego, aby reagować na sytuację międzynarodową”. – To wynikało ze wszystkich przemów – zaznaczył.
– To, czego oczekiwała Polska, zostało wypełnione. Sojusz jest silny, zdeterminowany i gotowy do tego, aby bronić wartości, w imię których powstał – podkreślił prezydent.Nawrocki powiedział następnie, że „nie pozostały żadne wątpliwości” co do zgodnego wskazania przez państwa Sojuszu Rosji jako głównego zagrożenia dla NATO.
– Przyjeżdżaliśmy z przekonaniem, że więź transatlantycka powinna zostać potwierdzona. I wyjeżdżamy z przekonaniem, że jest ona na bardzo dobrym poziomie. Ta siła NATO oparta o współpracę Europy ze Stanami Zjednoczonymi wybrzmiewa po dzisiejszym szczycie w Ankarze – mówił zwierzchnik polskich sił zbrojnych.Prezydent: Nie wyczuwa się buntu przeciw USA w NATO
Karol Nawrocki został zapytany o nastroje wewnątrz NATO i stosunek do amerykańskiego przywództwa.- Nie wyczuwa się buntu w Sojuszu – odpowiedział.
– Polityka Donalda Trumpa, polityka większej odpowiedzialności Europy, przynosi efekty. Są państwa, które zwielokrotniły wydatki (na obronność – red.). (…) Z wielką satysfakcją odebrałem wielką mobilizację sojuszników. To efekt prośby Donalda Trumpa – przekonywał prezydent Polski.
O rozmowie z Karolem Nawrockim o napięciach między Polską a Ukrainą poinformował prezydent Czech Petr Pavel. – W naszym interesie nie leży zaostrzanie stosunków między sojusznikami a Ukrainą – powiedział, cytowany przez PAP.
Źródło: gazeta.pl
