„Nie bądź obojętny”. Manifestacje przeciw przemocy wobec Ukraińców
W 22 polskich miastach zorganizowano w niedzielę manifestacje pod hasłem „Nie bądź obojętny”. Uczestnicy protestowali przeciwko przemocy wobec imigrantów, m.in. z Ukrainy.
„Nie bądź obojętny”. Protesty przeciwko przemocy
W większości miast protesty rozpoczęły się po godz. 17:00. Ogólnopolską akcję zorganizował Komitet Obrony Demokracji. Manifestacje miały być odpowiedzią na coraz częstsze przypadki słownych i fizycznych ataków na osoby, które stają się obiektem agresji ze względu na pochodzenie, język lub wygląd. Celem wydarzeń było też okazanie solidarności osobom doświadczającym przemocy i dyskryminacji.Manifestacje odbyły się m.in. w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach, Rzeszowie, Lublinie, Łodzi, Szczecinie, Białymstoku i Kielcach. Rozdawano tam naklejki z hasłem „Nie bądź obojętny”. KOD zachęcał, aby umieścić je m.in. na drzwiach sklepów, lokali czy na samochodach, co ma być znakiem dla Ukraińców, że w tych miejscach „mogą liczyć na pomoc, czuć bezpiecznie i mają wsparcie”.
„Płacą podatki, zasilają gospodarkę”. KOD o roli Ukraińców w Polsce
Przewodniczący Komitetu Obrony Demokracji Jakub Karyś w Polskim Radiu 24 powiedział, że Ukraińcy są cennym elementem społeczeństwa. – Nie da się żyć we wzajemnej nienawiści z sąsiadami, z kolegami i koleżankami z pracy, milionem obywateli, którzy płacą podatki, zasilają naszą gospodarkę, którzy stali się od 2022 roku po prostu naszymi kumplami – stwierdził.W Warszawie na Placu Zamkowym manifestanci podkreślali, że nie zgadzają się na agresywne zachowania wobec obywateli Ukrainy. – Przyszłam tu, żeby zaprotestować przeciwko przerażającemu hejtowi, jadowi i agresji, która spotyka naszych ukraińskich sąsiadów w Polsce. Jest to haniebne – powiedziała Polskiemu Radiu jedna z protestujących.
Inna dodawała, że jej obecność wynika z „ochrony osobistych interesów”. – Jeżeli pozwolimy na to, że jedna grupa będzie zaszczuwana bezkarnie, za chwilę pojawią się następne. A ja nie chcę stąd emigrować – zaznaczyła. Inny demonstrujący powiedział, że przyszedł, aby „walczyć przeciwko hejtowi, atakom na innych ludzi tylko dlatego, że są trochę inni”. – Widać, że jest tego dużo – wskazał.
Organizatorzy manifestacji mówią, że ataki na obywateli Ukrainy są podsycane przez rosyjską propagandę.
Reakcja na incydenty
Protesty są bezpośrednią reakcją na serię brutalnych incydentów, do których doszło w ostatnich tygodniach w całej Polsce – m.in. pobicie pary obywateli Ukrainy we Wrocławiu, napaść z użyciem kija bejsbolowego w Gliwicach czy znieważenie ukraińskich dzieci w autobusie w Bielsku-Białej.
Raporty ośrodków badawczych, takich jak Res Futura czy Uniwersytet Warszawski, również wskazują na gwałtowny wzrost mowy nienawiści w polskich mediach społecznościowych w maju i czerwcu 2026 roku.
Źródło: polskieradio24.pl
