Polskie MON rozmawia z USA o Patriotach. „Problem jest narastający”
Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl
Polska zabiega o możliwość produkcji lub serwisowania pocisków do systemów Patriot. Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka będzie rozmawiać w tej sprawie ze stroną amerykańską.
Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała we wtorek (18 sierpnia) na antenie TOK FM, że będzie rozmawiała ze stroną amerykańską między innymi o sprawie produkcji w Polsce pocisków do wyrzutni Patriot. – Nie jest tajemnicą, że Stany Zjednoczone nie wyrabiają się z produkcją. Trwają rozmowy o przeniesieniu jej do Polski albo chociaż o [stworzeniu] centrum serwisowego. Bo teraz jak coś złego się dzieje, to sprzęt musi być odsyłany do Stanów Zjednoczonych – mówiła.
– Jesteśmy już daleko po rozmowach rozpoznawczych, ten proces trwa od kilku tygodni – przypomniała Sobkowiak-Czarnecka i dodała, że „nie jest żadną tajemnicą”, iż w sprawie możliwej produkcji rakiet do wyrzutni Patriot Polska „przede wszystkim” rywalizuje ze stroną niemiecką.
Produkcja pocisków do Patriotów nie w Ukrainie. „Temat całkowicie upadł”
Wiceministerka powiedziała również, że temat możliwej fabryki pocisków do Patriotów w Ukrainie „całkowicie już upadł”. – Faktycznie prezydent USA Donald Trump na szczycie (NATO – red.) w Ankarze mówił o tym, że będzie chciał dać licencję na produkcję pocisków do Patriotów w Ukrainie. Potem ja proponowałam, żeby ta produkcja była w Polsce, bo to jest jednak teren bezpieczny (…). Prezydent Donald Trump zmienił zdanie. Już wprost mówi o tym, że o produkcji pocisków do Patriotów w Ukrainie nie ma mowy – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.
Odnosząc się do realizacji, powiedziała, że czas oczekiwania zależy między innymi od tego, czy ewentualna fabryka miałaby powstawać „od zera”, czy też dostosowane zostałyby już funkcjonujące zakłady. – Myślę, że sama decyzja to jest kwestia miesiąca, dwóch. To jest coś, co się rozstrzygnie w tym roku, bo problem jest narastający – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.Dodała, że z jednej strony chodzi o możliwość produkowania pocisków na terenie Unii Europejskiej, a z drugiej strony Amerykanie „wprost mówią o tym, że dzisiaj ich przemysł zbrojeniowy”, w związku między innymi z sytuacją na Bliskim Wschodzie, „nie jest w stanie nastarczyć na sam popyt amerykański”. Obecnie – jak zaznaczyła wiceministerka obrony – „większość świata, w sprawie pocisków do Patriotów, wisi, mówiąc kolokwialnie, na produkcji amerykańskiej”. Jak dodała, jedynym krajem na świecie, który uzyskał dotychczas licencję na produkcję pocisków do systemu Patriot jest Japonia.
Propozycja Polski dla USA i Ukrainy
Pod koniec lipca Sobkowiak-Czarnecka zaproponowała podczas wizyty w USA produkcję rakiet do systemów Patriot we współpracy z USA i Ukrainą. Argumentując propozycję mówiła, że „chodzi o to, by ta produkcja odbywała się w miejscu bezpiecznym”.
Według niej, przedstawiciele amerykańskiego przemysłu „z ulgą usłyszeli” o polskiej propozycji dotyczącej lokalizacji produkcji rakiet do systemów Patriot w Polsce w ramach współpracy z USA i Ukrainą.Polska gotowa na produkcję pocisków PAC-3 do systemów Patriot
Na szczycie NATO w lipcu w Ankarze Polska podpisała porozumienie z USA, Holandią, Niemcami i Szwecją dotyczące serwisowania w Europie pocisków PAC-3 do wyrzutni Patriot. – Ukraina nie dostanie tej licencji z dnia na dzień, dlatego kraje takie jak Polska, które już są w amerykańskim łańcuchu technologicznym, wezmą w tym udział. Chcemy być pełnoprawnym uczestnikiem procesu – mówił „Wyborczej” wiceszef MON Cezary Tomczyk na początku sierpnia.
– To nie Ukraina, a Amerykanie będą decydować o tym, jak ma to ostatecznie wyglądać. Polska już kilka miesięcy temu oficjalnie zadeklarowała swoją gotowość. Wykazaliśmy, że nasz przemysł zbrojeniowy posiada odpowiednie kompetencje, by uczestniczyć w produkcji pocisków do systemów Patriot – podkreślał.
Źródło: gazeta.pl
