Nawrocki skierował „lex szarlatan” do TK. Tusk już się do tego odniósł

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

„Zamiast po stronie chorych, stanął po stronie szarlatanów” – tak o decyzji prezydenta Karola Nawrockiego ws. ustawy „lex szarlatan” napisał na portalu X premier Donald Tusk. Nawrocki ogłosił w czwartek, że skieruje przepisy do Trybunału Konstytucyjnego.

Karol Nawrocki zapowiedział w czwartek skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta („lex szarlatan”). Prezydent stwierdził, że „do jednej grupy, tzw. szarlatanów, rząd zakwalifikował realnie zagrażających, szkodzących zdrowiu szaleńców oraz tysiące polskich firm i osób, zajmujących się zielarstwem, zdrowym odżywianiem czy medycyną komplementarną”.

Prezydent podkreślił, że potrzebne są przepisy, które w sposób skuteczny zablokują działalność oszustów, nie uderzając przy tym w uczciwych ludzi. Wątpliwości prezydenta wzbudziły m.in. zapisane w nowelizacji mechanizmy dotyczące kar.

– Kluczowym problemem jest pozbawienie obywateli realnego prawa do sprawiedliwego procesu i skutecznej obrony. Ustawa pozwala na wykonanie kar i blokad przed prawomocnym wyrokiem sądu, przez co następcza kontrola sądowa staje się iluzoryczna. Przedsiębiorca może zbankrutować, zanim doczeka się sądu – zaznaczył polityk.Karol Nawrocki z własnym projektem ws. szarlatanów

Jednocześnie Karol Nawrocki ogłosił też własną inicjatywę legislacyjną. – Przygotowałem projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który jest realnym, skutecznym i przede wszystkim bezpiecznym dla demokracji rozwiązaniem problemu szarlatanów – zaznaczył.

– O winie i karze nie będzie decydował jeden urzędnik, ale niezawisły sąd, po rzetelnym procesie. W ten sposób skutecznie uderzymy w prawdziwych oszustów, jednocześnie gwarantując wolność i swobodę badań naukowych oraz bezpieczeństwo uczciwych ludzi i firm – zapowiedział. 

„Trudno w to uwierzyć, ale Karol Nawrocki zablokował ustawę chroniącą pacjentów przed oszustami, wyłudzeniami i groźnymi niesprawdzonymi terapiami. Zamiast po stronie chorych, stanął po stronie szarlatanów” – skomentował na portalu X premier Donald Tusk.

„Prezydent nie podpisał „Lex szarlatan”. Odesłał ochronę pacjentów do Trybunału działającego na polityczne zlecenie. To nie obrona Konstytucji, lecz prezent dla oszustów zarabiających na chorobie i ludzkim strachu. Cenę mogą zapłacić pacjenci” – napisał poseł KO Adrian Witczak, sam zmagający się z chorobą Leśniowskiego-Crohna (zapalna choroba jelit). 

„Pan Nawrocki zaprosił do Pałacu Prezydenckiego oszusta od pseudomedycyny i mamy tego efekty” – stwierdził europoseł KO Dariusz Joński, nawiązując do niedawnej wizyty w Kancelarii Prezydenta RP Jerzego Zięby, kontrowersyjnego przedsiębiorcy

„Ustawa ta ma chronić pacjentów przed niesprawdzonymi metodami leczenia i oszustami. Widać to się Nawrockiemu i jego gościom nie podoba. Właśnie po to pisowcom jest potrzebny Trybunał Konstytucyjny. Żeby blokować dobre ustawy. Hańba” – dodał Joński.”Konfederacja usatysfakcjonowana (choć prezydent nie zawetował ustawy, skierował ją w trybie prewencyjnym do TK). PiS – przypomnijmy – poparło ustawę „Lex Szarlatan” – wskazywał natomiast dziennikarz polityczny Wp.pl Michał Wróblewski.

I rzeczywiście, wiceszef klubu Konfederacji Witold Tumanowicz przyznał na portalu X, że popiera decyzję prezydenta.

„Osoby żerujące na cudzym nieszczęściu i nadziei na leczenie, czyli zwykłych oszustów, należy ścigać i karać. Jednak ta ustawa idzie zdecydowanie za daleko. Daje Rzecznikowi Praw Pacjenta ogromne kompetencje, pozwala nakładać kary do miliona złotych, przewiduje ich natychmiastową wykonalność, a jednocześnie opiera się na szerokich i nieostrych definicjach” – zaznaczył parlamentarzysta. 

„Lex szarlatan” idzie do TK. Radosław Sikorski o „egzorcyzmach i salcesonie”

„Pan Prezydent po stronie szarlatanów. Ciekawe czy swoją rodzinę będzie leczył egzorcyzmami i salcesonem” – ironizował z kolei wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski

Słowa o „egzorcyzmach i salcesonie” to nawiązanie do ks. Michała Olszewskiego, prezesa fundacji Profeto. W mediach krążyła kilka lat temu historia o kobiecie, którą miały opętać „duchy wegetarianizmu”. Duchowny, według relacji, miał wypędzać je za pomocą salcesonu. On sam twierdził, że doszło do przeinaczenia opowieści.Jedna z gazet napisała nawet, że przypadkowo spotkanej wegance wciskałem do gardła salceson. Opowiadałem to raczej z przymrużeniem oka. Salceson nigdy nie był narzędziem egzorcyzmowania. Po jednej z sesji uwolnieniowych kobieta zdradziła, że jest weganką, więc zażartowałem, że z tego ducha też ją możemy uwolnić, a ksiądz, który mi pomagał, przyniósł salceson – mówił w 2020 r. cytowany przez „Gazetę Wyborczą”.Karol Nawrocki nie podpisał „lex szarlatan”

Kierowana do TK ustawa przygotowana przez rząd zakładała wprowadzenie zakazu stosowania praktyk pseudomedycznych, zdefiniowanych jako udzielanie świadczeń zdrowotnych, które stwarzają ryzyko uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia albo śmierci człowieka przez osobę niewykonującą zawodu medycznego.

Zakazywała też oferowania lub stosowania metod diagnostycznych lub leczniczych niebędących świadczeniem zdrowotnym, w przypadku których wprowadza się pacjenta w błąd, że posiadają one właściwości świadczenia zdrowotnego.

Regulacja miałaby wprowadzać również zakaz stosowania praktyk pseudomedycznych w zakresie diagnostyki lub leczenia małoletnich, chorób onkologicznych, ciężkich nieuleczalnych chorób lub zaburzeń psychicznych. O podpisanie ustawy apelowało do prezydenta m.in. środowisko lekarskie, Ministerstwo Zdrowia i RPP. Przeciwni byli przedstawiciele tzw. medycyny alternatywnej. 

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com