„Olbrzymia afera Zondacrypto”. Gawkowski: Świadek koronny mówi, komu wręczał pieniądze
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
– Mamy do czynienia z olbrzymią aferą wokół Zondacrypto, mamy świadka koronnego, dzisiaj zaczynają się zatrzymania – powiedział wicepremier i szef resortu cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
W czwartek (27 sierpnia) prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz został zatrzymany, co potwierdził prokurator generalny i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. W akcji uczestniczyli funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości na zlecenie katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej.
Według ustaleń dziennikarzy WP i TVN24 prezes PKOl przyjął od Przemysława Krala – szefa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto – zegarek Patek Philippe Calatrava wart 40 tys. euro (około 172 tys. zł). Na tym jednak nie koniec. Kral miał również finansować wyjazdy Piesiewicza i jego bliskich do Monako i Bergamo, a także pobyty w hotelach oraz bilety na mecze. Prezes PKOI zaprzecza tym doniesieniom.
Krzysztof Gawkowski: Mamy świadka koronego
– Mamy świadka koronnego, który mówi, komu wręczał pieniądze, na co szły te pieniądze, jak Prawo i Sprawiedliwość i jego działacze zarabiali na kryptoaktywach, dlaczego ten parasol taki ochronny nad tymi wszystkimi, którzy chcieli chronić przestępców z Zondacrypto, był rozciągnięty. Dzisiaj zaczynają się zatrzymania, które w przyszłości też będą skutkowały zarzutami – powiedział Gawkowski.Dodał, że „nie ma w Polsce nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów, dlatego że PiS i prezydent Karol Nawrocki zawetowali ustawę” o rynku kryptoaktywów.
Według polityka braku takiego nadzoru chciała giełda kryptowalut Zondacrypto i jej ówczesny szef Przemysław Kral. – Zarabiała na tym firma Zondacrypto, której dzisiaj szef jest świadkiem koronnym – dodał Gawkowski.Żurek mówi o „przełomie” i „intensywnych czynnościach”
We wtorek (26 sierpnia) minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że pojawili się nowi podejrzani. – Jest przełom w śledztwie. Są bardzo intensywne czynności prowadzone od kilku miesięcy i na pewno w najbliższych tygodniach dostaniecie państwo informacje – zapowiedział.
Dodał, że będzie bardzo konsekwentny w swoich prośbach o zachowanie cierpliwości, ponieważ nie chce, aby przekazanie zbyt wielu informacji zaszkodziło śledztwu.
Kilka godzin później Żurek opublikował oświadczenie, w którym wymienił osoby uwikłane z Zondacrypto. Wskazał m.in. na Zbigniewa Ziobrę i jego fundację, Przemysława Wiplera oraz osoby współpracujące z nim przy tworzeniu regulacji dotyczących rynku kryptowalut, Telewizję Republikę i jej szefa Tomasza Sakiewicza, Radosława Piesiewicza i konferencję CPAC, a także działania podejmowane przez osoby pomagające zbiegłemu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu.
Źródło: gazeta.pl
