Sikorski z niezapowiedzianą wizytą w Kijowie. W tym samym czasie ogłoszono czerwony alarm
Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski przybył w piątek (11 września) z niezapowiedzianą wizytą do Kijowa. Poinformował o tym w serwisie X. Program wizyty na razie nie jest znany.
„Dzień dobry z Kijowa” – napisał Sikorski na platformie X w piątek 11 września. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował PAP, że wizyta jest gestem wsparcia dla walczącej Ukrainy. „Im bardziej Rosja atakuje, tym bardziej trzeba wspierać Ukrainę” – dodał Wewiór.
W piątek rano, gdy Sikorski był już w Kijowie, ogłoszono tam najpierw żółty, a następnie czerwony alarm powietrzny. Żółty stopień oznacza atak dronów. Alarm czerwony oznacza zagrożenie zastosowania pocisków rakietowych.
Rosyjski atak na Ukrainę. RCB ostrzegło mieszkańców dwóch województw
Również dzień wcześniej, w czwartek 10 września, władze Ukrainy ogłosiły alarm ostrzegający przed atakami rosyjskich dronów w północno-zachodnich obwodach kraju, w tym bezpośrednio przy granicy z Polską. W związku z zagrożeniem alert wydało polskie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w opublikowanym na X komunikacie podało, że do podniesienia gotowości wybranych sił i środków Systemu Obrony Powietrznej RP doszło w związku z aktywnością rosyjskich odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych, prowadzących uderzenia na cele w zachodniej części Ukrainy. Następnie podano, że ze względu na pojawianie się kolejnych potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej nadal operuje wojskowe lotnictwo, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego pozostawały w gotowości.
Źródło: gazeta.pl
