Atak nożownika w Jarosławiu. Zełenski: „Jesteśmy wstrząśnięci tym złem”
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl
W podobnym tonie co prezydent Wołodymyr Zełenski wypowiedziała się Ambasada Ukrainy w Polsce, potępiając atak w klasztorze w Jarosławiu. „Ważne jest, by nie pozwolić, aby ból przerodził się w nienawiść czy kolejną przemoc. Odpowiedzialność za przestępstwo musi opierać się wyłącznie na prawie” – podkreśliła.
Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek (24 września) na terenie Opactwa przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu (woj. podkarpackie). 31-letni obywatel Ukrainy ranił nożem czterech mężczyzn i kobietę – trzy osoby duchowne i dwie osoby świeckie.
„W Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni. Jesteśmy wstrząśnięci tym złem. Według dotychczasowych informacji zginął ksiądz katolicki, a kilka innych osób zostało rannych” – podkreślił Zełenski.
Prezydent Ukrainy złożył kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. „Sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem. Liczymy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Bolesne jest to, że ludzie są zdolni do tak okrutnych zbrodni. Wierzymy, że sprawiedliwości stanie się zadość” – dodał.
Ambasada Ukrainy: Ważne, by nie pozwolić, aby ból przerodził się w nienawiść
Również Ambasada Ukrainy podkreśliła w komunikacie, że stanowczo potępia ten atak. „Uważamy wszelkie przejawy przemocy za niedopuszczalne. Szczególnie bolesne jest to, że do tej tragedii doszło w miejscu, które powinno być przestrzenią modlitwy i miłosierdzia” – czytamy.”Nasze myśli i modlitwy są dziś z wszystkimi, których dotknęła ta tragedia. Składamy szczere kondolencje rodzinie i bliskim ofiary. Poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Przemoc i ataki na ludzi nie mogą być w żaden sposób usprawiedliwiane” – podkreśla ukraińska ambasada.
Ambasada wyraziła też wdzięczność wobec wszystkich służb, które zaangażowały się w działania po tragicznym wydarzeniu i udzielają pomocy poszkodowanym. „Jesteśmy przekonani, że właściwe organy wnikliwie i obiektywnie wyjaśnią wszystkie okoliczności tragedii, a osoby odpowiedzialne za popełniony czyn poniosą odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem” – czytamy w komunikacie.
„W tak trudnych chwilach szczególnie ważne jest, aby zachować wzajemne wsparcie, pozostać niezłomnymi w szacunku dla ludzkiego życia i nie pozwolić, by ból przerodził się w nienawiść czy kolejną przemoc. Odpowiedzialność za przestępstwo musi opierać się wyłącznie na prawie” – zaznacza ukraińska ambasada.Atak nożownika na klasztor w Jarosławiu
Atak rozpoczął się w kawiarence, gdzie agresywny mężczyzna ranił jednego z księży. Następnie napastnik skierował się do kościoła, gdzie trwała spowiedź i przed mszą o 10 gromadzili się wierni. Tam 31-latek zaatakował dwóch innych księży.
Wszyscy poszkodowani zostali przetransportowani do szpitali – w Jarosławiu, Przeworsku i Przemyślu. Trzech ranionych nożem mężczyzn trafiło do placówki z poważnymi obrażeniami. Rzeczniczka policji w Jarosławiu asp. sztab. Anna Długosz potwierdziła Gazeta.pl, że jeden z mężczyzn zmarł.
Tusk i Nawrocki o ataku nożownika w Jarosławiu
Do ataku w Jarosławcu odnieśli się najważniejsi politycy w Polsce. „Sprawca to obywatel Ukrainy. Będzie ukarany z całą surowością polskiego prawa. Łączę się w bólu z bliskimi ofiar tego brutalnego ataku” – podkreślił premier Donald Tusk. Z kolei prezydent Karol Nawrocki zwrócił uwagę, że „zasady i wartości naszej wspólnoty muszą być respektowane przez wszystkich przebywających w naszym kraju”.
Również szef MSWiA Marcin Kierwiński podkreślił, że sprawca został zatrzymany. „Trwają z nim czynności śledczych. Odpowie za ten czyn z całą surowością polskiego prawa. Wsparcie psychologiczne jest udzielane na miejscu osobom, które były świadkami tego morderstwa” – dodał minister.
Źródło: gazeta.pl
