Szef Pentagonu zapowiedział „sprowadzenie do domu dziesiątek tysięcy żołnierzy”. Co z bazą USA w Polsce?

Szef Pentagonu Pete Hegseth ogłosił też szereg nowych inicjatyw, w tym powołanie dowództwa ds. „wojny autonomicznej” z użyciem AI oraz wzmocnienie nacisku na religię w wojsku. – Można by rzec, że nasze ministerstwo przywdziewa pełną zbroję Boga – oznajmił.

Hegseth wystąpił w środę (30 września) w bazie piechoty morskiej w Quantico pod Waszyngtonem w ramach „orędzia o stanie sił zbrojnych”. Ogłosił tam wprowadzenie sześciu nowych inicjatyw, m.in. budowy „nowych pięknych baz” dla wracających oddziałów z zagranicy oraz powołania Dowództwa ds. Wojny Autonomicznej i Biura ds. Religijnych. Hegseth zapowiedział też redukcję stanowisk generalskich i admiralskich o 20 proc.

Mówiąc o budowie nowych baz w USA, Hegseth zapowiedział, że do kraju wrócą „dziesiątki tysięcy” żołnierzy. – Pod przywództwem tego zwierzchnika sił zbrojnych sprowadzamy do domu dziesiątki tysięcy naszych najlepszych żołnierzy. Zwiększamy liczebność sił połączonych o dziesiątki tysięcy i przenosimy uwagę tam, gdzie jest jej miejsce: na obronę ojczyzny i naszej półkuli, przy jednoczesnym przewyższaniu każdego globalnego zagrożenia – powiedział Hegseth.

Nie rozwinął wypowiedzi dotyczącej powrotu żołnierzy, lecz padła ona w trakcie przeglądu sił USA w Europie, który ma skutkować redukcją wojsk na kontynencie. W środę ostatnie wojska USA wycofały się też z Iraku. „Amerykanie zostawiają ten kraj w orbicie wpływów irańskich, wciąż zagrożony przez dżihadystów” – podkreśla Robert Stefanicki na „Wyborcza.pl”.

Wojna w Ukrainie motywacją do stworzenia nowego dowództwa

Główne ogłoszenie Hegsetha dotyczyło zapowiedzi utworzenia nowego „Dowództwa ds. Wojny Autonomicznej” w strukturach wojska, poświęconego prowadzeniu wojny za pomocą robotów i sztucznej inteligencji. Na czele dowództwa ma stać czterogwiazdkowy generał.

Szef Pentagonu powołał się na wnioski wyciągnięte z wojny na Ukrainie jako motywację do utworzenia nowego dowództwa. Zapowiedział zmianę sposobu, w jaki wojsko pozyskuje, testuje i używa dronów oraz innej podobnej broni.Mówiąc o nowych bazach w USA, Hegseth zapowiedział, że „nowe piękne bazy” będą mieć powierzchni dziesiątki tysięcy hektarów, z własną produkcją energii i nowoczesną obroną powietrzną. Zgodnie z zarządzeniem prezydenta o „pięknej architekturze publicznej” obiekty mają powstać w stylu klasycznym. Gubernatorzy stanów będą przedstawiać swoje oferty kierownictwu Pentagonu.

Hegseth: Nasze ministerstwo przywdziewa pełną zbroję Boga

Minister wojny zapowiedział też znaczne podwyższenie roli, jaką odgrywa w wojsku religia. Ogłosił utworzenie Biura ds. Religijnych, podległego bezpośrednio szefowi resortu. Biuro ma bronić budżetów kapelanów, domagać się infrastruktury i wzmacniać duszpasterstwo wojskowe. Uzasadniał, że mniej niż 5 proc. żołnierzy deklaruje się jako niewierzący. Porównywał przy tym „etos wojownika” do postawy biblijnego proroka Izajasza i jego odpowiedź na wezwanie Boga, „Oto ja, poślij mnie”.- Poślij mnie do walki z czerwonymi mundurami. Poślij mnie do walki z komunistami. Poślij mnie do walki z islamistami. Poślij mnie – mówił. Przekonywał, że ani elity z uniwersytetów, ani media nie rozumieją żołnierzy i źle ich przedstawiają, lecz zaznaczył, że to żołnierze wykonują „prawdziwą pracę”.

– Można by rzec, że nasze ministerstwo przywdziewa pełną zbroję Boga, bo choć toczymy fizyczną wojnę, wszyscy wiemy, że prawdziwa walka toczy się duchowo – oznajmił. – Bóg jest dobry, zło nie, a amerykańskie wojsko musi zrozumieć tę różnicę – dodał.

Co ze stałą bazą USA w Polsce?

Wystąpienie odbyło się rok po pierwszym spotkaniu Hegsetha w Quantico z niemal 800 generałami i admirałami. Po tym, jak szef Pentagonu zapowiedział 10-proc. cięcia stanowisk generalskich, w tym roku ogłosił podwojenie redukcji etatów.

Nie wiadomo także, co słowa Hegsetha o „sprowadzaniu żołnierzy do domu” oznaczają w kontekście Polski, która w maju oficjalnie zgłosiła gotowość do utworzenia na swoim terytorium stałej bazy wojsk amerykańskich. We wrześniu rozmowy o utworzeniu stałych baz wojskowych USA w Polsce weszły w decydującą fazę. – Decyzja zapadnie prawdopodobnie pod koniec roku – powiedziała w ubiegłym tygodniu wiceministerka obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Źródło: gazeta.pl




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com