MSZ Rosji nawoływał do opuszczenia Kijowa. Zdecydowana odpowiedź UE

„Zostajemy. Delegacja Unii Europejskiej zostaje” – przekazała ambasadorka UE w Ukrainie Katarina Mathernova. To odpowiedź na „apel” rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych do dyplomatów i obcokrajowców, aby opuścili Kijów.

„Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych po raz kolejny ostrzega obcokrajowców, w tym członków misji dyplomatycznych, przed pozostawaniem w Ukrainie bądź podróżą na jej terytorium” – napisano w komunikacie MSZ Federacji Rosyjskiej. Resort zapowiada, że Moskwa będzie kontynuować systematyczne ataki na „cele wojskowe” w Kijowie i w innych ukraińskich miastach.

Jak przypomniała agencja AFP, rosyjskie MSZ wydało już podobny apel w maju tego roku. Został on wówczas określony mianem „groźby” we wspólnym oświadczeniu wystosowanym przez 50 państw pod egidą ONZ. Przedstawicielstwa dyplomatyczne państw zachodnich pozostały w Kijowie.

„Zastraszanie nas nie zatrzyma europejskiego wsparcia”

Ambasadorka UE w Ukrainie Katarina Mathernova napisała w krótkiej odpowiedzi, którą opublikowała w serwisie X, że delegacja UE nie opuści Kijowa.  – Zastraszanie nas nie zatrzyma europejskiego wsparcia dla Ukrainy. To przypomina tylko, dlaczego to wsparcie ma znaczenie – napisała Mathernova.

MSZ Ukrainy zaprzeczyło w piątek doniesieniom brytyjskiego dziennika „The Guardian”, że zachodnie ambasady w Kijowie przygotowują się na wyjazd do Lwowa albo Polski na wypadek, gdyby rosyjskie wojska zaczęły uderzać w ich siedziby w ukraińskiej stolicy.

„Jeśli jakieś misje dyplomatyczne zamierzają się gdzieś przenieść, informują nas o tym zgodnie z przyjętymi procedurami. (.) Do piątkowego wieczoru nie wpłynęły żadne tego rodzaju zgłoszenia ani powiadomienia od zagranicznego korpusu dyplomatycznego” – przekazała ukraińska dyplomacja w komentarzu dla mediów.

W niedzielę do Ukrainy z wizytą przyjechał kanclerz Niemiec Friedrich Merz. – Przed Ukrainą kluczowe tygodnie. Dlatego przybyłem dziś do Kijowa z przesłaniem: możecie na nas liczyć. Od wyniku tej wojny zależy również bezpieczeństwo Niemiec. Dlatego pomagamy także we własnym interesie – przekazał. W planie ma m.in. spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Rosja wzmogła ataki na Kijów

Stolica Ukrainy była w ostatnich tygodniach celem zmasowanych rosyjskich ataków. Codziennie dochodzi do uderzeń dronów. Ukraina zmaga się z brakiem wystarczającej ilości amunicji do zestawów obrony przeciwlotniczej. Rosyjska kampania ataków na ukraińską stolicę i celę infrastrukturalne oraz przemysł metalurgiczny w całym kraju budzi obawy przed zbliżającą się zimą.

W sobotę rano Rosja zaatakowała Most Północny w Kijowie. W piątek zaś rosyjskie drony uderzyły w Most Południowy, przez który biegnie jedna z trzech linii kijowskiego metra. Atak ten zmusił władze do zamknięcia ruchu w obu kierunkach oraz ograniczenia ruchu na Moście Patona oraz na Moście Metro, przez który także biegnie jedna z linii kijowskiego metra. Do nalotu na Most Południowy doszło zaledwie dzień po rosyjskim uderzeniu w ten sam obiekt.

Jednocześnie Ukraina także ostrzeliwuje cele w głębi Rosji. Głównymi celami ukraińskich uderzeń są rafinerie i magazyny ropy, a także centra firm e-commerce Wildberries i Ozon.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com