Bułgaria. Dwa statki trafione dronami na Morzu Czarnym. Jeden zatonął

Statki zostały trafione przez drony, gdy znajdowały się w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej na Morzu Czarnym. Informacje o incydencie przekazało biuro prezydent Bułgarii Iliany Jotowej.

Jak wynika z dostępnych informacji lokalnych mediów, na które powołuje się Reuters, oba trafione statki to jednostki handlowe. W rejonie incydentu trwa operacja ratunkowa.

Według portalu Maritime.bg do ataku doszło około 80 mil morskich na wschód od miasta Bjała na bułgarskim wybrzeżu. Zatonął jeden z trafionych statków – Alfa Watan, pływający pod banderą Togo. Los załogi tej jednostki nie jest znany. Na pokładzie drugiego ze statków wybuchł pożar. Jego załoga, licząca 18 osób, została uratowana przez bułgarski prom pasażerski i przetransportowana na brzeg przez jednostki straży granicznej.

Agencja informacyjna BTA przekazała, że premier Bułgarii Rumen Radew zapowiedział spotkanie przedstawicieli instytucji państwowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, w tym resortów obrony i spraw wewnętrznych oraz biura prezydenta i służb specjalnych. 

Dzień wcześniej doszło do innego incydentu na Morzu Czarnym

W poniedziałek (5 października) około godziny 11 czasu lokalnego (czyli ok. 10 czasu polskiego) funkcjonariusze straży przybrzeżnej zostali poinformowani przez Morskie Centrum Koordynacji Poszukiwania i Ratownictwa w Konstancy o tym, że na pokładzie tureckiego statku handlowego, znajdującego się w wyłącznej strefie ekonomicznej Rumunii, około 30 mil morskich na południe od miejscowości Sfantu Gheorghe, wybuchł pożar. W rezultacie podjętej akcji poszukiwawczo-ratunkowej uratowano 11 osób i odnaleziono dwie ofiary śmiertelne – przekazało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rumunii. 

Trzech spośród uratowanych członków załogi przetransportowano śmigłowcami do szpitala. Pozostałe osiem osób, które znajdowały się na pokładzie, było w dobrym stanie i nie wymagało hospitalizacji. 

Rumuński portal Digi24 powiadomił, że chodzi o turecki statek przewożący zboże, a do zdarzenia doszło w pobliżu platformy wiertniczej obsługiwanej przez rumuńską spółkę energetyczną OMV Petrom. Z kolei agencja Reutera poinformowała, że z danych serwisu VesselFinder.com wynika, iż statek pływający pod banderą karaibskiego państwa Saint Kitts i Nevis zmierzał do Rawenny we Włoszech, a ostatnim portem, do którego zawinął, był Izmaił na Ukrainie.

Zełenski: Rosjanie zaatakowali dronami statek handlowy 

Komunikat w sprawie ataku na Morzu Czarnym wydał także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. „Straszliwy atak dwóch rosyjskich dronów na cywilny statek należący do Turcji, który przewoził kukurydzę i znajdował się na wodach neutralnych (na morzu otwartym – PAP). Na pokładzie byli obywatele Azerbejdżanu i Indii. Obecnie niestety już wiadomo, że zginął kapitan statku. Składam wyrazy współczucia” – napisał na X. Zaznaczył, że Ukraina wielokrotnie proponowała konkretne kroki na rzecz deeskalacji i zagwarantowania bezpieczeństwa na Morzu Czarnym. Jak dodał, pojawiały się w tej sprawie także propozycje ze strony państw trzecich.

„Ale Rosja konsekwentnie wybiera terror i zatapianie cywilnych statków zamiast normalnej żeglugi. Potrzebna jest presja, by przywrócić globalne bezpieczeństwo żywnościowe. I każdy, kto naprawdę jest tym zainteresowany, powinien pomagać” – podkreślił prezydent Ukrainy.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com