Tusk zwołał odprawę ws. aktów przemocy w szkołach. „Nie mamy do czynienia ze zorganizowaną grupą”

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

W niedzielę rano premier Donald Tusk bierze udział w odprawie z udziałem szefów resortów: edukacji, spraw wewnętrznych i administracji, zdrowia, cyfryzacji oraz koordynatora służb specjalnych. – Mamy do czynienia z bardzo ponurą modą na przemoc – podkreślił szef rządu.

Odprawa z udziałem Donalda Tuska ma związek z aktami przemocy w szkołach i falą dezinformacji. Premier podkreślił, że „nie mamy do czynienia z żadną zorganizowaną na dużą skalę grupą ludzi (…), którzy mają plan, aby tworzyć poczucie zagrożenia”.

– To są bardzo często zachowania spontaniczne, wynikające głównie z aktywność w sieci – tłumaczył Tusk. Zaznaczył, że w ostatnich latach zarówno w Polsce, jak i na całym świecie, postępuje radykalizacja młodzieży, odnotowywany jest wzrost „fascynacji przemocą”.

– Wśród grup, które identyfikujemy, aktywnych głównie w sieci, zwraca uwagę grupa, choć nie jest zorganizowana, (…) która jest aktywna, jeśli chodzi o poszukiwanie treści nazistowskich związanych z przemocą z czasów II wojny światowej – wyjaśnił Tusk.

Tusk: w niedzielę 10 tys. policjantów będzie pilnowało bezpieczeństwa w szkołach

Zdaniem premiera jest to groźne zjawisko cywilizacyjne, polegające m.in. na tym, że przemoc pojawia się w coraz bardziej widoczny sposób w grach popularnych zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych. Dodał jednak, że jego zdaniem pozytywnym aspektem wynikającym z ostatnich zdarzeń jest fakt, że rodzice zaczynają bardziej kontrolować to, czym interesują się ich dzieci w sieci. 

– To jest bardzo ważne, bo my przecież nie będziemy kontrolować metodami policyjnymi szkół, nie będziemy też wprowadzać jakichś radykalnych form cenzury w internecie. Ale współpraca Policji, państwa, wszystkich służb, nauczycieli i rodziców (…) może mieć wyjątkowo duże znaczenie i pozytywne znaczenie – ocenił.Tusk poinformował też, że w niedzielę łącznie 10 tys. funkcjonariuszy policji będzie pilnowało bezpieczeństwa w szkołach. – Oczywiście będziemy kontynuować naszą pracę, także w kolejnych dniach – zapewnił szef rządu.

Tusk: Straszenie się „dla beki” powoduje realne zagrożenie

Premier zwrócił uwagę, że w związku z atakami w szkołach służby podejmują działania, żeby „zapobiec ewentualnym kolejnym zdarzeniom”. Zaznaczył również, że nawet „wygłupy”, „straszenie się dla beki, dla zabawy”, powoduje realne zagrożenie: angażuje służby w niepotrzebne przeciwdziałanie i może paść na podatny grunt.

– Dla 99 proc. to są tylko dowcipy albo taka zabawa w sieci czy w szkole, ale zawsze na końcu gdzieś może się trafić ktoś, kto wyciągnie z tego te najgorsze wnioski i będzie autorem jakiejś przemocy – stwierdził.

Gawkowski: Zablokowano konta gloryfikujące sprawcę czwartkowej zbrodni

Podczas odprawy głos zabrał także minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. – Wszystkie aktywności, które pojawiają się w sieci, bez względu na to, czy dotyczą naśladownictwa, czy rosnącego zainteresowania subkulturami związanymi z grupami zbrodniczymi, są monitorowane i zgłaszane bezpośrednio policji – podkreślił.

Minister poinformował, że w ostatnich godzinach zablokowano konta gloryfikujące sprawcę czwartkowej zbrodni. Zaapelował, by nie tworzyć podobnych profili i nie naśladować sprawcy. – Te działania są częścią paniki, którą niepotrzebnie wzbudzamy – ocenił. Zapowiedział, że służby będą podejmować działania w każdej takiej sprawie.Kierwiński: Do tej pory służby zatrzymały 177 osób

Z kolei szef MSWiA Marcin Kierwiński podkreślił, że na ten moment można potwierdzić, iż „brak jest jakichkolwiek związków” pomiędzy ostatnimi czterema przypadkami aktów agresji w szkołach. – Nie wydaje się, żeby te osoby w jakikolwiek sposób się kontaktowały, choć tutaj czynności policji cały czas trwają – dodał. 

Szef MSWiA podkreślił, że przez ostatnie trzy dni w zapewnienie bezpieczeństwa w szkołach zaangażowanych było około 40 tys. policjantów. Zrealizowano natomiast blisko 65 tysięcy kontroli w placówkach oświatowych. Zatrzymano, jak dodał Kierwiński, 117 osób. Poinformował, że są to osoby głównie w wieku od 13 do 19 lat, choć w pojedynczych przypadkach zdarzało się, że były to także osoby młodsze.

Ataki w polskich szkołach

Przypomnijmy, że w ciągu ostatniego tygodnia w Polsce doszło do fali niebezpiecznych zdarzeń w szkołach. W czwartek, 8 października, w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach (powiat wyszkowski, województwo mazowieckie) były uczeń – 15-latek – zaatakował troje pracowników szkoły. W wyniku odniesionych obrażeń zmarła 37-letnia woźna. Tego samego dnia zatrzymano 17-latka, który miał planować atak w szkole w Sierpcu. Z kolei dzień wcześniej, w środę 7 października, do ataku doszło w szkole w Ostrołęce. Tam 19-latek ranił dziewięć osób. Nastolatek miał mieć także w plecaku materiały wybuchowe. W związku z tymi zdarzeniami, w piątek policja, przy wsparciu straży miejskich, przeprowadziła akcję w szkołach, a także przedszkolach. Jak przekazywali w sobotni poranek mundurowi, w trakcie działań skontrolowano blisko 50 tysięcy placówek i zatrzymano 76 osób w całym kraju. Więcej o incydentach, do których doszło w piątek, pisaliśmy w tekście: „Fala niebezpiecznych incydentów w szkołach. Oto co wiemy do tej pory”.

W sobotę 10 października doszło jednak do kolejnych niebezpiecznych zdarzeń. W Warszawie 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby w zespole szkół dla dorosłych przy ulicy Mińskiej. Z kolei policjanci z Garwolina zatrzymali 14-latka, który zamieścił w sieci niepokojące nagranie. W trakcie interwencji funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. noże i siekiery. Podkom. Iwona Kijowska z Zespołu Prasowego Komendy Głównej Policji poinformowała w sobotę, że patrole policji wrócą w poniedziałek do szkół i będą tam obecne do odwołania.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com