Rosja uderzyła w zakład z polskim kapitałem. Nie żyje jedna osoba

Jedna osoba zginęła, a osiem zostało rannych w piątkowym ataku rosyjskich dronów na obiekt spółki Ahrofrukt LTD w Maniewiczach w obwodzie wołyńskim. Zdarzenie to potwierdził w rozmowie z Polską Agencją Prasową Sławomir Polkowski, współwłaściciel Polko Group.

„Niestety jedna osoba zginęła w prywatnym przedsiębiorstwie Ahrofrukt LTD w Maniewiczach. Osiem kolejnych osób zostało rannych” – poinformował w piątek (16 października) przed południem na Telegramie szef wołyńskiej obwodowej administracji wojskowej Roman Romaniuk.

Uszkodzone w Maniewiczach przedsiębiorstwo Ahrofrukt LTD należy do Polko Group. Działa w Ukrainie od 2001 roku, a odbiorcami jego produktów są m.in. obywatele Polski. Firma jest czołowym w Ukrainie eksporterem ekologicznych jagód. Współpracuje z lokalnymi rolnikami, u których zakupuje plony z plantacji położonych między innymi w pięciu rejonach (powiatach) obwodu wołyńskiego.

Rosyjski atak na zakład z polskim kapitałem w Ukrainie. Są ofiary

Sławomir Polkowski, współwłaściciel Polko Group, do której należy zaatakowane przedsiębiorstwo Ahrofrukt LTD, potwierdził w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że doszło do uderzenia w obiekt i przekazał, że stało się to około godz. 8 czasu lokalnego (godz. 9 w Polsce). Było to w momencie, gdy w zakładzie przebywała tylko część pracowników.

– Obecnie nie wiemy, (jakie są straty – red.). (…) Straż pożarna i DSNS (Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych) nie dopuszczają (nikogo) do obiektu, bo jest pożar – poinformował Sławomir Polkowski. Dodał, że praca zakładu została tymczasowo wstrzymana, a firma zapewnia pomoc rodzinie zmarłego oraz poszkodowanym osobom.

Odnosząc się do ostrzału, Polkowski zauważył, że podobne tragedie dotykają wiele regionów w Ukrainie. – To już są kolejne uderzenia z ich (rosyjskiej) strony. (…) Były już w Kijowie, Czernihowie, czy wcześniej w Szostce. Obiekty chłodnicze czy inne też bywają celem. No i niestety istnieje prawdopodobieństwo, że oberwie się każdemu – skomentował współwłaściciel firmy.Atak uderzył także w dostawy prądu. Setki tysięcy odbiorców bez zasilania

Jak informowaliśmy w Gazeta.pl, na Wołyniu bez prądu pozostają setki tysięcy odbiorców, w związku z czym wznowiono pracę stacjonarnych punktów niezłomności – specjalnych miejsc, gdzie mieszkańcy mogą ogrzać się, naładować urządzenia elektroniczne i skorzystać z łączności w przypadku długotrwałych przerw w dostawie prądu. Obiekty infrastruktury krytycznej pracują na rezerwowych źródłach zasilania.

Szef władz obwodu wołyńskiego przekazał, że w wyniku ataków drona typu Shahed w hromadzie (gminie) łuckiej uszkodzono również garaż i płonie budynek gospodarczy. Według wstępnych danych w tych obiektach nikt nie ucierpiał.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com