Sędziowie TK żądają przeprosin od Błaszczaka po słowach o Hitlerze. „Niedopuszczalne”

Fot. Klaudia Radecka / Agencja Wyborcza.pl

Pełnomocnik sędziów Trybunału Konstytucyjnego mec. Maciej Ślusarek skierował do szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka żądanie przeprosin. Poseł przywołał postać Adolfa Hitlera w kontekście wyboru Macieja Berka na sędziego TK.

Do skandalu doszło podczas wtorkowej rozmowy szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka z dziennikarzami w Sejmie. Reporterka zapytała polityka o legalność wyboru nowego sędziego do Trybunału Konstytucyjnego przez parlamentarną większość. 

To jest taki sposób myślenia typowy dla państw totalitarnych. Przecież w Niemczech Hitler też został wybrany przez Niemców – odpowiedział szef klubu PiS.Gdy dziennikarka zwróciła uwagę na niestosowność takiego zestawienia, polityk zrzucił to na rozmówczynię. – To już jest pani zdolność do wyobraźni – odpowiedział. Dodał również, że to rządząca koalicja niszczy praworządność, a na jej straży stoi prezydent RP.

Zdecydowana reakcja sędziów Trybunału Konstytucyjnego. „Nieakceptowalne”

Na reakcję wybranych w tym roku sędziów nie trzeba było długo czekać. Sędziowie Magdalena Bentkowska, Maciej Berek, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Sławomir Patyra, Dariusz Szostek oraz Maciej Taborowski skierowali w piątek (16 października), za pośrednictwem swojego pełnomocnika, mec. Macieja Ślusarka, oficjalne żądanie przeprosin.

„Porównanie prawidłowo wybranych przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej sędziów Trybunału Konstytucyjnego do jednego z największych zbrodniarzy w historii jest nieakceptowalne. Degraduje standardy debaty publicznej, jest pod każdym względem gorszące. Nie można pozwolić na taką eskalację przemocy werbalnej, ponieważ łatwo może ona przerodzić się w przemoc fizyczną” – przekazali sędziowie TK w oświadczeniu.Spór o zaprzysiężenie i orzekanie w TK. „Potrzebujemy jeszcze chwili” 

Konflikt wokół nowo wybranych sędziów trwa już od miesięcy i wiąże się z brakiem ich pełnego dopuszczenia do orzekania. Choć część z nich została wybrana przez Sejm w marcu, tylko dwoje złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Pozostali złożyli ślubowanie w Sejmie z formułą „wobec prezydenta”, co prezes TK Bogdan Święczkowski uznał za niewystarczające do podjęcia obowiązków.

W kolejnych miesiącach sytuacja prawna stale się komplikowała. Wybrany w czerwcu Sławomir Patyra zapowiedział, że nie zacznie orzekać, dopóki do pracy nie zostaną dopuszczeni pozostali sędziowie.W środę (14 października) ślubowanie z formułą „wobec prezydenta” złożył także Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. – Jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK – skomentował prezydent Karol Nawrocki. 

Mimo stanowiska Pałacu Prezydenckiego, sędzia Maciej Berek podkreśla, że nowo wybrani przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości planują normalnie urzędować i mają na to przygotowany konkretny plan. – Potrzebujemy jeszcze chwili – dodał. 

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com