0 euro w budżecie Niemiec dla ofiar wojny. „To już ostatnia szansa”

Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

Czasu na zadośćuczynienie żyjącym ofiarom niemieckiej okupacji Polski podczas II wojny światowej jest coraz mniej – alarmuje dziennik „Die Welt”. W projekcie budżetu Niemiec na 2027 rok nie przewidziano środków na jakąkolwiek formę odszkodowania.

Pod koniec września rzecznik MSZ w Berlinie przekazał, że w projekcie budżetu na przyszły rok nie zarezerwowano środków na odszkodowania, ponieważ w tej sprawie nie zapadły jeszcze żadne decyzje. Tym samym „ocalali z obozów koncentracyjnych, gett i marszów śmierci, byli pracownicy przymusowi i powstańcy, którzy jeszcze żyją w Polsce, nie otrzymają od rządu Niemiec żadnego odszkodowania, żadnej jednorazowej wypłaty ani comiesięcznej renty” – wskazuje niemiecki dziennik „Die Welt” w artykule opublikowanym na stronie internetowej. 

Jak wskazuje gazeta, chodzi o około 30-50 tys. osób, które mają ponad 90 lat, często żyją same i cierpią na choroby. 

Niemcy. Brak pieniędzy na zadośćuczynienie dla ofiar

„Fakt, że w berlińskich ministerstwach o sprawie się dyskutuje, ale nie podejmuje żadnych decyzji, jest w Polsce odbierany ze smutkiem i gniewem” – zauważa „Die Welt”.

„Pogłębia się wrażenie, że Niemcom udaje się wprawdzie stawiać pomniki [ku pamięci ofiar – red.], ale nie udaje się wystąpić z konkretną pomocą dla ocalałych (…). Nie brakuje osób przekonanych, że potomkowie sprawców zwyczajnie czekają, aż ofiary umrą i tym samym »uciążliwy problem« rozwiąże się sam” – zaznacza dziennik.

Jak ocenia „Die Welt”, Polska „właściwie nie domaga się już od Berlina reparacji”, bo rząd Donalda Tuska, w przeciwieństwie do poprzednich polskich władz, mówi o zadośćuczynieniu ofiarom.

„Tym samym Tusk wystawia piłkę niemieckiemu rządowi i umożliwia mu działanie, (…) wsparcie (ocalałych) ludzi stosunkowo niewielkim kosztem oraz wkład w pojednanie i relacje niemiecko-polskie” – podkreśla „Die Welt”. Przypomina, że szacowany na kilkaset milionów euro koszt zadośćuczynienia żyjącym ofiarom to ułamek kwoty ponad 1,3 bln euro, na którą reparacje wojenne wyliczył rząd PiS. 

Zdaniem „Die Welt” rząd Niemiec ma jeszcze szansę wykonać ten konieczny „gest humanitarny”. W tym celu kanclerz Friedrich Merz musiałby, w porozumieniu z MSZ i ministerstwem finansów, dodać do projektu budżetu pozycję dotyczącą środków dla ofiar. Byłby to gest „spóźniony, ale znaczący i właściwy pod względem moralnym” – ocenia gazeta.

Według „Die Welt” możliwy byłby też udział niemieckich koncernów, które w czasie II wojny światowej korzystały z pracy przymusowej, lub firm, które się z nich rozwinęły. „Pośpiech jest wskazany, (…) to już ostatnia szansa” – konkluduje „Die Welt”.Donald Tusk do Niemców: Pospieszcie się

Premier Donald Tusk mówił podczas grudniowej wizyty w Berlinie, że „Polska nie otrzymała zadośćuczynienia za straty i zbrodnie z czasów II wojny światowej”. Szef rządu zaznaczył też, że konieczne jest wsparcie ze ze strony Niemiec dla żyjących ofiar II wojny światowej.

– Pospieszcie się, jeśli chcecie naprawdę wykonać taki gest. Jeśli nie uzyskamy jakiejś szybkiej i jednoznacznej deklaracji, to będę w przyszłym roku rozważał decyzję, że Polska wypełni tę potrzebę z własnych środków – powiedział polityk. 

„W wyniku wyborów parlamentarnych w Polsce 15 października 2023 r. i uformowania nowej większości rządowej kwestia indywidualnych rekompensat dla żyjących polskich ofiar wojennych pozostała na agendzie politycznej relacji polskoniemieckich. Wobec braku wypracowanej formuły dialogu z rządem Niemiec na ten temat jedyną możliwością działań było poruszanie tego tematu w wystąpieniach i podczas rozmów na szczeblu szefów rządów i ministrów spraw zagranicznych – podobnie, jak miało to miejsce do tej pory” – informował w lipcu tego roku w odpowiedzi na jedną z interpelacji wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski.

Zaznaczył, że o kwestii zadośćuczynień dla ofiar II wojny światowej mówili w publicznych wystąpieniach m.in. premier Donald Tusk i szef MSZ Radosław Sikorski. 

„Niezmiennie oczekujemy od strony niemieckiej konkretnych działań wobec żyjących polskich ofiar II wojny światowej i jasno to formułujemy. (…) Należy przy tym przypomnieć, że również w latach wcześniejszych, po 1989 r. – ze względu na wymiar moralno-polityczny – odszkodowania indywidualne zajmowały wysokie miejsce na liście spraw do rozwiązania w stosunkach polsko-niemieckich. Na podstawie formalnie wynegocjowanych porozumień z 1991 r. i 2000 r. na rzecz ofiar wypłacono ponad 6 mld złotych” – przypomniał Bartoszewski.Jak podsumował wiceminister spraw zagranicznych, „Republika Federalna Niemiec powinna poważnie zmierzyć się ze sprawą indywidualnych rekompensat i powinna to uczynić szybko”. „Żyjące polskie ofiary są w zaawansowanym wieku i oczekują szybkich działań” – podkreślił. 

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com