Nawrocki „wpadł z impetem” do Trybunału Konstytucyjnego. „Nie był zainteresowany żadną rozmową”
Karol Nawrocki w nocy siłą wszedł do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie czekali przed wejściem do budynku, by przywitać go i zaprosić na rozmowy. „Prezydent z impetem wpadł na sędzię Annę Korwin-Piotrowską i zaczął przepychać się przez grupę pozostałych sędziów” – relacjonował Maciej Berek. Minister Sprawiedliwości uważa, że sprawą powinna zająć się prokuratura, bo „jest niedopuszczalne, żeby osoba, którą chroni immunitet prezydencki, zachowywała się w taki sposób”.
Karol Nawrocki w piątek (30 października) wyleciał do Senegalu na IV Letnie Igrzyska Olimpijskie Młodzieży w Dakarze. Jednak sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym zmusiła go do zmiany planów. „W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Wracam do Polski” – napisał na portalu X.
Samolot zawrócił nad Hiszpanią i przed godz. 22 wylądował na warszawskim Okęciu. Następnie w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki spotkał się z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim i prezesem Trybunału Konstytucyjnego Bogdanem Święczkowskim. Zawieszony w czynnościach służbowych Święczkowski zapowiadał przed budynkiem TK, że po powrocie prezydenta wspólnie „zdefiniują, jakie działania podjąć”.
Prezydent w TK. „Wpadł z impetem na sędzię”
Nawrocki chwilę przed godziną pierwszą w nocy wszedł w sobotę w nocy do siedziby Trybunału Konstytucyjnego wraz z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim.
Na nagraniu sędziego Macieja Berka widać, jak prezydent przeciska się między osobami stojącymi w drzwiach budynku TK. „Wyjaśniamy ważne okoliczności tej bulwersującej i skandalicznej sytuacji. Sędziowie TK czekali na Prezydenta przed wejściem do siedziby TK (bocznym ze względów bezpieczeństwa). Staliśmy przed drzwiami. Na przodzie grupy sędziów stała sędzia TK Anna Korwin-Piotrowska, która chciała przywitać Prezydenta i zaprosić do przygotowanej na spotkanie sali. Nadchodzący energicznie Prezydent nie tylko nie zatrzymał się przed stojącą przed drzwiami Sędzią” – napisał Berek.
Jak relacjonował, „prezydent z impetem wpadł na sędzię Annę Korwin-Piotrowską i zaczął przepychać się przez grupę pozostałych Sędziów”. „Podkreślam – nikt Prezydenta nie szarpał ani nikt z Prezydentem się nie szarpał” – zaznaczył. O tym, że „Markiewicz i Korwin-Piotrowska próbowali szarpać Prezydenta” pisał wcześniej Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP.Berek stwierdził też, że nagrania, które opublikował, nie pokazują całości sytuacji. „Nagraniami całości dysponują osoby, które szły za Prezydentem i nagrywały całe zdarzenie z tamtej perspektywy. Co ważne, Prezydent po wejściu do budynku, nie był zainteresowany żadną rozmową. Udał się na piętro budynku z grupą swoich współpracowników” – napisał Berek. We wcześniejszym wpisie podkreślał, że Korwin-Piotrowska kilkukrotnie proponowała prezydentowi spotkanie „w warunkach bezpiecznych i godnych piastunów organów publicznych”, ten jednak „wybrał ścieżkę fizycznej konfrontacji”.
Prezydent: Nie jesteście sędziami TK
Na nagraniu z wnętrza budynku, które opublikował Onet, słychać jak Nawrocki zwrócił się do Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza i Macieja Berka. – Państwo nie jesteście sędziami TK – stwierdził. Towarzyszący prezydentowi szef KPRP Zbigniew Bogucki dodał, że „widzi tu tylko jednego sędziego” TK, wskazując na Sławomira Patyrę.
– Pani dokonuje zamachu stanu, nie wiem, czy ma pani tego świadomość – powiedział Bogucki do Korwin-Piotrowskiej. Dodał, że nie ma ona „żadnych podstaw prawnych do tego, żeby ani tu przebywać, ani wydawać te śmieszne zarządzenia”. Korwin-Piotrowska mówi natomiast, że to ona kieruje Trybunałem Konstytucyjnym. Nawrocki zwołuje pilne konsultacje
Około godziny 5 Karol Nawrocki opuścił budynek TK. Kancelaria Prezydenta RP przekazała oświadczenie, które przed budynkiem TK odczytał szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szefernaker. „Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. Odbyłem konsultacje z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, który również nie uznaje za legalne działań podejmowanych przez osoby uzurpujące sobie władzę w TK. Wzywam do przywrócenia porządku prawnego i opuszczenia terenu Trybunału przez siły przymusu skierowane na miejsce przez rząd” – napisał prezydent.
Nawrocki poinformował, że „w związku z zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego Rzeczypospolitej Polskiej” zwołuje pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych w celu doprowadzenia do stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego. „Dziękuję wszystkim, którzy są pod Trybunałem Konstytucyjnym, stając w obronie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej” – dodał.
Żurek o zachowaniu prezydenta: Niedopuszczalne
Minister sprawiedliwości w rozmowie z TVN 24 przyznał, że „były prowadzone rozmowy m.in. z panem [sędzią] Sochańskim, ale do żadnego wypracowania kompromisu nie doszło”. Żurek wyraził nadzieję, że prokuratura podejmie działania w sprawie zachowania prezydenta Karola Nawrockiego w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Według szefa MS było to „wykorzystywaniem sytuacji do podsycania emocji na ulicy”.
– Mnie zaniepokoiło, ogromnie, zachowanie prezydenta, bo widzieliśmy te filmiki, które dzisiaj są w sieci i mam nadzieję, że prokuratura podejmie tutaj działania, bo to jest niedopuszczalne, żeby osoba, którą chroni immunitet prezydencki, zachowywała się w taki sposób – wdzierała się, atakowała sędziów – powiedział nad ranem w sobotę Żurek w TVN24.
– Widzieliśmy to wszyscy, to jest nagrane, więc dla mnie są to skandaliczne zachowania, wykorzystywanie tej sytuacji jeszcze do podsycania takich emocji na ulicy – dodał minister. – Mam wrażenie, że wychodzi z prezydenta dawna natura. Jak słyszeliśmy, że brał udział w ustawkach, to widziałem dzisiaj głowę państwa, za którą musiałem się wstydzić – podkreślił szef MS.
Źródło: gazeta.pl
