Biura podróży podniosą ceny wycieczek. UOKiK reaguje. „Tak nie można”
Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Wyborcza.pl
Biura podróży zaczęły w ostatnich tygodniach podnosić ceny wycieczek wakacyjnych. Nie zawsze mają prawo to robić.
Cena ustalona w umowie o udział w imprezie turystycznej nie może być podwyższona na 20 dni przed datą rozpoczęcia imprezy turystycznej – poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
UOKiK reaguje na podwyżki cen
Organizator wyjazdu ma prawo podnieść cenę tylko w trzech przypadkach: gdy podrożeje transport, np. z powodu podwyżek cen paliwa, gdy wzrosną podatki lub opłaty od usług turystycznych, np. lotniskowe, oraz gdy wzrosną kursy walut mające znaczenie dla danej imprezy turystycznej. Taką możliwość trzeba jednak wpisać do umowy. Natomiast w sytuacji, gdy organizator wyjazdu podniesie cenę o więcej niż 8 proc., można bez żadnych kosztów odstąpić od umowy. W przypadku biletów lotniczych zapłacona cena powinna być jednak ceną ostateczną i nie ulegać zmianie.
To ważna informacja zwłaszcza w kontekście wojny na Bliskim Wschodzie, której konsekwencją jest m.in. światowa podwyżka cen ropy naftowej, co odbija się m.in. na paliwie lotniczym. Szef Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) Willie Walsh powiedział agencji Reuters wprost, że w rezultacie toczącej się na Bliskim Wschodzie wojny wzrost ceny biletów lotniczych jest nieunikniony.Biura podróży podnoszą ceny wyjazdów
Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata podliczył, że od kilku tygodni ceny wycieczek w biurach podróży wyraźnie wzrosły. Względem poprzedniego roku wyjazdy są droższe o ok. 300 złotych. W analizie, którą cytuje „Rzeczpospolita„, wyjaśniono, że „wysoka niestabilność sytuacji na Bliskim Wschodzie spowodowała bardzo duży wzrost ceny paliwa lotniczego w Polsce w ostatnim tygodniu”.
„Wynika on po części z nadrabiania wcześniejszych zaległości w dostosowywaniu cen do bieżących warunków rynkowych, a po części z prawdopodobnie zbyt dużej antycypacji odnośnie do kolejnych wzrostów cen w bieżącym tygodniu. Oczekiwania dalszych wzrostów będą w dużej mierze zależały od oceny zdolności militarnych Iranu, co do dalszego skutecznego blokowania cieśniny Ormuz i utrudniania ewentualnych alternatywnych dróg transportu ropy” – czytamy dalej w analizie.
Co z wakacjami na Bliskim Wschodzie?
Warto też podkreślić, że osoby, które mają zarezerwowane wakacje w regionie objętym napięciami, mają kilka opcji – mogą poczekać na rozwój sytuacji i decyzję organizatora lub uzgodnić z organizatorem zmianę terminu lub kierunku podróży. Podróżni mogą ponadto skorzystać z bezkosztowego odstąpienia od umowy przed rozpoczęciem imprezy turystycznej w przypadku wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności występujących w miejscu docelowym lub jego najbliższym sąsiedztwie.
Od kilku tygodniu Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzega przed podróżami do Iranu, Izraela, Libanu, Jordanii, Bahrajnu, Kuwejtu, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej i Palestyny.
UOKiK zdradził, że w związku z obecną sytuacją na Bliskim Wschodzie uruchomione zostały wypłaty z Turystycznego Funduszu Pomocowego (TFP). Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, obsługujący TFP, 5 marca rozpoczął przyjmowanie wniosków o zwrot pieniędzy wpłaconych za wycieczki do tego regionu, które zostały odwołane z powodu działań wojennych między 28 lutego a 27 marca br. Turyści mogą liczyć na zwrot kwot, na jakie opiewały umowy, które zawarli z organizatorami imprez turystycznych w tym regionie świata.
Źródło: gazeta.pl
