To już pewne. Ogromne pieniądze z UE dla Polski

Polska dostanie ogromne pieniądze z Unii Europejskiej na wzmocnienie infrastruktury krytycznej. Dofinansowany zostanie zwłaszcza jeden sektor – energetyka.

Polska dostanie aż 21,5 mln euro na ochronę infrastruktury krytycznej. Unia Europejska przyznała nam ogromnie dofinansowanie w ramach instrumentu „Łącząc Europę” (Connecting Europe Facility, CEF). – Bezpieczna i odporna infrastruktura energetyczna to dziś jeden z filarów suwerenności państwa i stabilnego rozwoju gospodarki. Dzięki środkom unijnym Polska nie tylko skutecznie chroni własny system elektroenergetyczny, ale także wzmacnia bezpieczeństwo całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej – mówił Miłosz Motyka, minister energii. 

Polska wzmacnia infrastrukturę energetyczną

– Inwestujemy w rozwiązania, które zwiększają odporność na zagrożenia fizyczne i cybernetyczne, zapewniają ciągłość dostaw energii oraz poczucie bezpieczeństwa dla obywateli i przedsiębiorców. To przykład, jak europejska solidarność przekłada się na konkretne korzyści dla państw członkowskich – wyliczał Miłosz Motyka. Pieniądze, które dostanie Polska, to część szerszego pakietu o wartości 113 mln euro. Komisja Europejska ma przeznaczyć je m.in. na ochronę infrastruktury krytycznej związanej z synchronizacją systemów elektroenergetycznych Estonii, Litwy i Łotwy z systemem Europy kontynentalnej. 

Kraje te dołączyły do obsługującego ponad 400 milionów odbiorców systemu Europy kontynentalnej. Wcześniej działały w ramach rosyjskiego systemu IPS/UPS. – Synchronizacja krajów bałtyckich była historycznym wydarzeniem, które znacząco wzmocniło bezpieczeństwo energetyczne w całym regionie – podkreślał prezes Polskich Sieci Energetycznych (PSE) Grzegorz Onichimowski. Odbywa się to za pośrednictwem połączenia LitPol Link.

„W związku z napiętą sytuacją geopolityczną w regionie oraz fizycznymi i cybernetycznymi zagrożeniami bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej, czterej operatorzy – PSE, Litgrid, Elering oraz AST – realizują skoordynowane działania na rzecz ochrony infrastruktury krytycznej przed zagrożeniami” – czytamy w komunikacie resortu. Grzegorz Onichimowski dodawał, że „realizowany przez PSE program obejmuje działania na strategicznych obiektach”. – Planujemy m.in. implementację kompleksowych systemów wykrywania zagrożeń oraz wzmocnienie ochrony stacji elektroenergetycznych – wyliczał.Energetyka jednym z priorytetów

Wiceprezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej Marcin Laskowski podkreślał w Brukseli, że ochrona infrastruktury energetycznej w Polsce jest obecnie jednym z priorytetów. – Pod kątem dalszej transformacji energetycznej, z tym szczególnym zaznaczeniem ważności bezpieczeństwa, powinniśmy korzystać ze wszystkich możliwych programów, żeby z jednej strony mieć tę infrastrukturę nowoczesną, odporną, elastyczną, ale przede wszystkim taką, która odpowiednio będzie reagowała nie tylko na warunki pogodowe, klimatyczne, potrzeby odbiorców końcowych, ale też na potencjalne zagrożenia ze strony potencjalnych agresorów – tłumaczył. 

Dodawał, że doświadczenia Ukrainy pokazują, iż „infrastruktura krytyczna jest pierwszym celem ataków”. Polska chce wykorzystać na wzmocnienie ochrony pieniądze między innymi z funduszu pożyczkowego SAFE oraz z nowego budżetu Unii po 2027 roku.

Ukraina odcięta od ogrzewania. Dramatyczna sytuacja

Ukraiński minister energii Denys Szmyhal przekazał, że setki tysięcy mieszkańców Ukrainy nie ma ogrzewania na skutek ataku Rosji na Kijów, Zaporoże i Charków. – To była kolejna rosyjska zbrodnia przeciwko ludzkości – próba zimowego ludobójstwa. Każdy Rosjanin zaangażowany w planowanie, wsparcie i przeprowadzanie tych ataków – z wyraźnym celem zadania masowego cierpienia Ukraińcom – musi zostać ukarany – mówił. Rosjanie zaatakowali przede wszystkim budynki mieszkalne i elektrociepłownie.

Mer Charkowa Ihor Terechow poinformował, że atak Rosjan ma charakter bezprecedensowy, uderzenia są wymierzone w infrastrukturę energetyczną, a cel jest oczywisty – wyrządzić maksymalne zniszczenia i pozostawić miasto bez ogrzewania podczas silnego mrozu. Jak dodał, aby nie dopuścić do zamarznięcia sieci, ogrzewanie zostało wyłączone w 820 budynkach, które są zasilane z jednej z największych elektrociepłowni. W nocy temperatura w Kijowie i Charkowie spadła poniżej 20 stopni Celsjusza. 

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com