Donald Tusk: Ci, którzy nam źle życzą, niech się boją polskiego Apacha
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
W Łodzi powstanie zaplecze serwisowe dla amerykańskich śmigłowców Apache. – To miejsce, Wojskowe Zakłady Lotnicze w Łodzi, jest symboliczne. Wiele lat temu, kiedy poprzednio byłem premierem, to tutaj miały mieć swoje miejsce polskie Caracale. Nasi poprzednicy zerwali tamten kontrakt – powiedział premier.
Premier Donald Tusk, wicepremier Władysław Kosiniak Kamysz oraz wiceministrowie obrony Paweł Bejda i Cezary Tomczyk w poniedziałek 23 marca wzięli udział w uroczystości zawarcia umów offestowych między Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 1 a Lockheed Martin. „Umowy te formalnie otworzą proces wdrażania technologii i rozpoczęcia budowy pełnego zaplecza specjalistycznego śmigłowców Apache w WZL nr 1 w Łodzi” – poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej. Zawarcie zobowiązań wynika z podpisanej przez MON 13 sierpnia 2024 roku umowy na zakup 96 śmigłowców uderzeniowych AH-64E Apache Guardian o wartości ok. 10,8 mld USD.
– To miejsce, Wojskowe Zakłady Lotnicze w Łodzi, jest symboliczne w tym wymiarze. Wiele lat temu, kiedy poprzednio byłem premierem, to tutaj miały mieć swoje miejsce polskie Caracale, francuskie, ale polskie. Nasi poprzednicy zerwali tamten kontrakt, kosztowało to Polskę 80 milionów kary i długie lata oczekiwania na podobną szansę i możliwość. Przyjąłem zasadę, że Polska nie będzie zrywała żadnych kontraktów z żadnym z sojuszników, że będziemy twardo negocjować w interesie polskiego bezpieczeństwa, firm i obywateli – powiedział premier.
Według doniesień portalu Defense24.pl pierwsze nowe śmigłowce mają trafić do Polski w 2028 roku. Obecnie Wojsko Polskie korzysta jednak z ośmiu maszyn, które służą między innymi do szkolenia. – Tu dzisiaj w Łodzi, kiedy patrzymy na Apache, te, które do nas dotrą, będą trochę w innej wersji, jeszcze nowocześniejszej – chciałbym powiedzieć to z całą mocą, żeby to zabrzmiało i dotarło wszędzie i do Waszyngtonu i do Moskwy i do wszystkich stolic europejskich, że nie ma żadnego konfliktu interesów pomiędzy państwami NATO. Polska, Europa, USA to jedna rodzina, jedna wspólnota. Ten kontrakt, podobnie jak program Polska Zbrojna i pożyczka SAFE służą bezpieczeństwu i współpracy wszystkich sojuszników sojuszu – powiedział szef rządu. – Ci, którzy nam źle życzą, niech się boją polskiego Apacha. Naprawdę jest czego się bać – dodał.
Źródło: gazeta.pl
