Donald Tusk jest pewien koalicji. Nie boi się rozłamu Polski 2050
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Pomimo rozłamu Polski 2050 Donald Tusk nie obawia się o swoją koalicję i większość parlamentarną w Sejmie. Podkreślił, że w tym roku jego rząd musiał się zmierzyć z poważniejszymi „turbulencjami”.
Paulina Hennig-Kloska oraz jej frakcja w środę (18 lutego) ogłosili, że utworzą nowy klub parlamentarny o nazwie Centrum. Pojawia się pytanie, czy podział Polski 2050 zagrozi większości w Sejmie. – W ostatnich dniach i godzinach zarówno pani Pełczyńska-Nałęcz, jak i pani Hennig-Kloska zapewniły mnie, że niezależnie od turbulencji w ich ugrupowaniu pozostaną lojalne wobec rządu, wobec koalicji 15 października – skomentował Donald Tusk. – Tu pragnę państwa uspokoić, nie takie turbulencje musieliśmy przez ten rok przeżywać i przeżyliśmy, nie takie wstrząsy na scenie politycznej światowej, europejskiej i polskiej przetrwaliśmy w bardzo dobrej kondycji – dodał.Centrum tworzy 15 posłów i trzech senatorów
– Centrum to miejsce, w którym spotykają się ludzie, w którym wypracowują dobre kompromisy i odnoszą sukcesy, bo chcemy, by Polska była w centrum naszej pracy, naszej uwagi, ale też dlatego, że centrum to jest miejsce, w którym zdobywa się równowagę i stawia się przeciwwagę do skrajności, których w Polsce w ostatnich latach mamy zdecydowanie za wiele – mówiła o nowym klubie Hennig-Kloska. Przystąpiło do niego 15 posłów oraz trzech senatorów, a mianowicie: Elżbieta Burkiewicz, Izabela Bodnar, Żaneta Cwalina-Śliwowska, Sławomir Ćwik, Paulina Hennig-Kloska, Rafał Kaprzyk, Rafał Komarewicz, Aleksandra Leo, Barbara Okula, Barbara Oliwiecka, Ryszard Petru, Norbert Pietrykowski, Marcin Skonieczka, Mirosław Suchoń, Ewa Szymanowska, Grzegorz Fedorowicz, Piotr Masłowski, Jacek Trela.Polskę 2050 opuścili Paweł Zalewski i Joanna Mucha, którzy zadeklarowali, że będą posłami niezrzeszonymi, a także europoseł Michał Kobosko.
Hennig-Kloska: To jest dla nas niezwykle ważne
Wcześniej na temat koalicji wypowiedzieli się członkowie Centrum. – To jest dla nas niezwykle ważne, by przestać być wewnętrzną opozycją tej koalicji. Jesteśmy jej członkiem, podmiotowym uczestnikiem i to jest ważne, żeby zakończyć dyskusję wokół tego, czy koalicja ma trwałe fundamenty – zadeklarowała podczas konferencji prasowej Hennig-Kloska.
Źródło: gazeta.pl
