Kaczyński nadal w szpitalu. Są nowe informacje ws. stanu jego zdrowia
Są nowe informacje dotyczące stanu zdrowia Jarosława Kaczyńskiego. Prezes Prawa i Sprawiedliwości przebywa w szpitalu dłużej, niż wcześniej zapowiadali politycy z jego ugrupowania.
Jarosław Kaczyński w szpitalu. „Odbiera telefony”
„Fakt” poinformował w poniedziałek (2 lutego), że prezes Prawa i Sprawiedliwości nadal przebywa w szpitalu. Dziennik donosi, że Jarosław Kaczyński może pozostać tam jeszcze przez kilka dni. Wcześniej politycy z jego ugrupowania informowali, że hospitalizacja miała potrwać do końca ubiegłego tygodnia. – W pierwszym dniu prezes trafił z gorączką do szpitala, którą udało się szybko zbić. Było podejrzenie zapalenia płuc. Przez weekend nie było aktualizacji na temat jego stanu zdrowia, bo lekarzy przez ten czas nie było. Ale Kaczyński odbiera telefony. Rozmawiałem z nim dwa dni temu. Jego stan się nie pogarsza – przekazał w rozmowie z „Faktem” rozmówca z otoczenia lidera opozycji. – Nie ma powodu do niepokoju, w pewnym wieku infekcje częściej się zdarzają – dodał inny z rozmówców.Prezydent życzył prezesowi PiS szybkiego powrotu do zdrowia
Jak informowała Wirtualna Polska pod koniec stycznia, w związku z sytuacją do prezesa PiS miał zadzwonić sam prezydent. Karol Nawrocki miał w telefonicznej rozmowie życzyć mu szybkiego powrotu do zdrowia i zapytać o samopoczucie. – Gdy Jarosław wyzdrowieje, spotka się z Karolem – przekazał informator portalu. O rozmowie z Kaczyńskim prezydent informował również parlamentarzystów PiS podczas czwartkowego spotkania. – Prezydent powiedział kilka kurtuazyjnych zdań, że w tym czasie nie ma z nami bardzo ważnej osoby, lidera prawicy, ale że rozmawiał z nim wcześniej i życzył mu zdrowia – stwierdził jeden z polityków. – Karol jest wdzięczny prezesowi za nominację i nigdy mu nie zapomni, że to dzięki niemu jest prezydentem. Dlatego stanem zdrowia prezesa naturalnie się przejmuje – przyznała osoba z otoczenia Nawrockiego. Rzecznik PiS Rafał Bochenek informował, że Jarosław Kaczyński trafił do szpitala z powodu infekcji.
Źródło: gazeta.pl
