Kosiniak-Kamysz: Zachowanie posła Suskiego było skandaliczne. Będzie wniosek do komisji etyki
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział złożenie wniosku do sejmowej komisji etyki przeciwko posłowi PiS Markowi Suskiemu. To reakcja na jego wystąpienie podczas uroczystości w Radomiu, gdzie – według relacji mediów i wojskowych – doszło do złamania ceremoniału oraz obraźliwych słów pod adresem oficera.
Do sprawy Suskiego szybko odniósł się w mediach społecznościowych wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON zapowiedział dalsze kroki wobec posła PiS. „Wojsko Polskie służy wszystkim Polakom – nie partiom, politykom czy bieżącym interesom wyborczym. Zachowanie posła Marka Suskiego, wobec żołnierza podczas uroczystości w Radomiu, było skandaliczne. To było bezpardonowe oplucie polskiego munduru. Jako minister obrony narodowej i poseł złożę wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie posła PiS za te haniebne słowa. #MuremZaPolskimMundurem” – napisał na platformie X.
Kontrowersje po uroczystości w Radomiu
Sprawa dotyczy obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, które odbyły się 1 marca w Radomiu przed pomnikiem WiN przy ul. Władysława Beliny-Prażmowskiego. Jak informował Onet, podczas uroczystości z udziałem asysty honorowej Wojska Polskiego, obowiązywała zasada apolityczności. Dowódca Garnizonu Radom, major Andrzej Kalisiak, miał wcześniej poinformować organizatorów i gości, że w części z udziałem żołnierzy nie przewidziano przemówień o charakterze politycznym. Asystę honorową wystawili żołnierze 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. Według ustaleń portalu organizatorzy zdecydowali, że ewentualne wystąpienia polityczne będą mogły odbyć się dopiero po zakończeniu części wojskowej.Wystąpienie Suskiego i słowa do oficera
Marek Suski mimo tych ustaleń wszedł na mównicę i wygłosił przemówienie. W jego trakcie zwrócił się bezpośrednio do dowódcy garnizonu. – Proszę państwa, doszło tu do wielkiego skandalu. Właśnie wasz dowódca próbował uniemożliwić wystąpienia parlamentarzystom. Przyszli do nas i powiedzieli, że posłowie to mogą sobie po uroczystościach przemawiać. Panie pułkowniku Kalisiak, (poseł pomylił stopień oficera), czy pan jest polskim oficerem, czy przedstawicielem junty Tuska i Czarzastego? Niech pan się zastanowi, co pan robi – przywołuje portal słowa posła. Według relacji Onetu część wojskowych uznała te słowa za naruszenie zasad ceremoniału i uderzenie w honor oficera. Suski odpowiada na zarzuty
Poseł PiS broni swojego zachowania i domaga się wyjaśnień od resortu obrony. W interpelacji skierowanej do szefa MON, zarzucił dowódcy garnizonu utrudnianie wykonywania mandatu poselskiego. W odpowiedzi na pytania portalu Onet napisał: „Zabranianie wystąpień pod pomnikiem przez wojskowych jest bezprawne. To skandal! Jeszcze w Polsce nie ma dyktatury i posłowie mają prawo do zabierania głosu. Domagam się wyciągnięcia konsekwencji wobec bezczelnych zachowań oficerów. Propozycja zabrania głosu po uroczystości to kompromitacja. Tacy oficerowie powinni się wstydzić”.
Źródło: gazeta.pl
