Nawrocki podejmie kluczową decyzję. Rząd ma liczyć na zaskakujący scenariusz. „Wciąż tli się nadzieja”
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
Karol Nawrocki będzie musiał podjąć decyzję ws. unijnego programu wsparcia obronności SAFE. Jak ustalił Onet, „w rządzie wciąż tli się nadzieja”, że prezydent nie zawetuje ustawy wdrażającej ten program.
Karol Nawrocki podejmie decyzję ws. programu SAFE. „W rządzie wciąż tli się nadzieja”
13 lutego Sejm przyjął projekt ustawy wdrażającej unijny program wsparcia obronności SAFE (Security Action for Europe). Ustawa trafi teraz do Senatu, a następnie na biurko prezydenta. Politycy PiS, którzy głosowali przeciwko projektowi, podkreślają, że Karol Nawrocki nie może go zaakceptować. Jednak jak poinformował Onet, „w rządzie wciąż tli się nadzieja”, że Nawrocki nie zawetuje ustawy.
Spór prezydenta z rządem. „Tu hamulec się zaciął”
Według rozmówców Onetu rząd wciąż ma nadzieję, że uda się przekonać Nawrockiego do akceptacji ustawy ws. SAFE, mimo sporu między Pałacem Prezydenckim a Kancelarią Premiera. Portal zauważył, że w ten sposób prezydent mógłby zaprezentować się jako polityk słuchający głosów spoza własnego środowiska. Polityk Koalicji Obywatelskiej, który rozmawiał z Onetem, stwierdził jednak, że próba deeskalacji konfliktu Nawrockiego z rządem może być trudna do zrealizowania. – Nie widzę na razie szans na złagodzenie tej wojny. Tu hamulec się zaciął, choć chcielibyśmy, żeby przynajmniej w sprawach bezpieczeństwa Polski panował względny konsensus – powiedział.Polska największym beneficjentem programu SAFE
We wtorek 17 lutego ministrowie finansów krajów UE mają ostatecznie zaakceptować polski plan na dofinansowanie z obronnego funduszu pożyczkowego SAFE. Do udziału w programie zgłosiło się 19 państw, które w ramach programu dostaną łącznie 150 miliardów euro. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów poinformowała, że Polska zostanie największym beneficjentem programu i otrzyma prawie 44 miliardy euro. Zgodnie z założeniami SAFE wsparcie będzie udzielane w formie kredytów na 3 proc., które Polska ma spłacać do 2070 roku.
Źródło: gazeta.pl
