Paweł Kowal ma propozycję ws. nominacji do pokojowego Nobla. Pogodzi wszystkich Polaków?
Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej zaproponował, by Polska wystąpiła o Pokojową Nagrodę Nobla dla narodu polskiego. Jego zdaniem Polacy zasłużyli na to wyróżnienie za bezprecedensową pomoc udzieloną Ukraińcom po 2022 r.
Spór o Nobla dla Donalda Trumpa
Wypowiedź Pawła Kowala padła na antenie TVN24. Poseł był pytany o konflikt marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i ambasadora USA Toma Rose’a. Marszałek Czarzasty publicznie zapowiedział, że nie poprze wniosku o przyznanie prezydentowi USA Pokojowej Nagrody Nobla, uznając, że Trump na takie wyróżnienie nie zasługuje. Reakcja była natychmiastowa. Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose ogłosił zerwanie kontaktów z marszałkiem Sejmu, zarzucając mu obraźliwe wypowiedzi pod adresem amerykańskiego przywódcy.
Paweł Kowal: Nobel należy się Polakom
Poseł Paweł Kowal ocenił, że sednem sprawy nie jest sam Trump, lecz pytanie o to, kto i za co powinien otrzymywać Pokojową Nagrodę Nobla. W jego opinii Polska ma dziś silne argumenty, by wystąpić z własną inicjatywą. – Moje zdanie jest takie, że polski parlament powinien wystąpić i poprzeć przyznanie nagrody Nobla Polakom, którzy ratowali Ukraińców w godzinie próby po 2022 r. To było prawdziwe powstanie humanitarne – powiedział przewodniczący Rady do spraw Współpracy z Ukrainą.”Nigdzie na świecie nie było czegoś takiego”
Kowal podkreślał skalę i wyjątkowość pomocy udzielonej uchodźcom wojennym z Ukrainy. Zwrócił uwagę, że miliony ludzi znalazły schronienie nie w obozach czy ośrodkach tymczasowych, lecz w prywatnych domach. – Mówię to z taką powagą, z jaką nie mówię o żadnej innej sprawie. Nigdzie na świecie nie było przyjęcia uchodźców na taką skalę – w domach, pod własnym dachem, we własnym pokoju, we własnej sypialni, we własnej kuchni – zaznaczył polityk. Jako przykład kontynuacji wsparcia dla Ukrainy wskazał m.in. przekazanie ponad tysiąca generatorów prądu.Raport i zapowiedzi starań o Nobla
Paweł Kowal zapowiedział, że będzie zabiegał o sformalizowanie inicjatywy. Jak przypomniał, Rada ds. Współpracy z Ukrainą, powołana przez premiera, przygotowała szczegółowy raport dokumentujący skalę polskiej pomocy. Podkreślił, że są tam „twarde dane” pokazujące, że Polacy w największym stopniu na świecie udzielili bezinteresownego wsparcia. – To nie może zostać zapomniane – podkreślił poseł KO. Jego inicjatywa będzie musiała poczekać do następnego sezonu noblowskiego – czas na nominacje do nagrody pokojowej minął 31 stycznia.
Źródło: gazeta.pl
