Polityk PiS pisał o „precyzyjnych strzałach” w stronę jego auta. Prokuratura studzi emocje
Prokuratura w Brukseli ustaliła, że auto europosła PiS Waldemara Budy nie zostało ostrzelane z broni pneumatycznej – podaje Rmf24.pl. Polityk umieścił taką informację w mediach społecznościowych kilka miesięcy temu.
Sprawa samochodu Waldemara Budy
„Ostrzelanie całego boku samochodu bronią pneumatyczną, piep**ona brukselska dzicz!” – napisał w połowie września na portalu X europoseł PiS Waldemar Buda, publikując jednocześnie zdjęcie, na którym widać było pęknięcia na szybie. „9 precyzyjnych strzałów, w momencie ataku nie byłem w aucie, jedyne ostrzelane auto to moje, wygląda na zaplanowane działania, służby belgijskie działają. Dziękuję za słowa wsparcia” – dodał w kolejnym wpisie.
Prokuratura: Nie było dowodów na użycie broni pneumatycznej
Rzeczniczka brukselskiej prokuratury Laura Demullier przekazała dziennikarce RMF FM, że „nie było dowodów na użycie broni pneumatycznej”. „Belgijskie służby zaraz po zgłoszeniu podjęły działania, jednak informowały, że Buda nie zostawił im do zbadania swojego samochodu. Ustalenia prowadzono na podstawie dostępnych fotografii” – czytamy na Rmf24.pl.
Kariera polityczna Waldemara Budy
Waldemar Buda ukończył studia prawnicze. W 2014 r. został radnym miejskim w Łodzi, rok później uzyskał poselski mandat z listy Prawa i Sprawiedliwości (z powodzeniem kandydował do Sejmu również w 2019 r. i 2023 r.). W 2018 r. bezskutecznie kandydował na prezydenta Łodzi, uzyskując drugie miejsce (nieco ponad 23,6 proc. poparcia). Był wiceministrem w resorcie inwestycji i rozwoju, a później – Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. W 2022 r. został ministrem rozwoju i technologii. W 2024 r. uzyskał mandat posła do Parlamentu Europejskiego.
Źródło: gazeta.pl
