Sikorski upomina się o zebry Orbana. Zakpił przy tym z Ziobry. „Udawał szeryfa”
Radosław Sikorski wykorzystał okazję, by uderzyć w Zbigniewa Ziobrę. Wicepremier zakpił z byłego ministra sprawiedliwości, pisząc, że ten ma obecnie sporo wolnego czasu, więc mógłby zainteresować się losem zwierząt, które zniknęły z terenu wokół posiadłości premiera Węgier.
Co ze zwierzętami w pobliżu posiadłości Orbana?
„Gdzie są zebry?! Po tym, jak zebry kręcące się w pobliżu wystawnej rodzinnej posiadłości Viktora Orbana stały się politycznym obciążeniem, egzotyczne zwierzęta nagle zniknęły” – napisał w sobotę (7 lutego) na X węgierski dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi i dodał, że według „ponurych plotek” zwierzęta zostały zabite. Panyi do wpisu dołączył nagranie, na którym widać teren wokół posiadłości węgierskiego premiera. Na wpis węgierskiego dziennikarza zareagował Radosław Sikorski. Wicepremier wykorzystał okazję, by przypomnieć o przebywającym na Węgrzech Zbigniewie Ziobrze. „Były polski minister sprawiedliwości, który udawał surowego szeryfa, przebywa w Budapeszcie i ma sporo czasu wolnego. Może mógłby zbadać los zebr?” – napisał Sikorski i dodał: „Mieszkańcy Europy domagają się informacji, czy rząd Węgier przestrzega unijnych przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt”.List gończy za Ziobrą
Prokuratura wydała list gończy za Zbigniewem Ziobrą, 5 lutego sąd wyraził zgodę na trzymiesięczny tymczasowy areszt dla byłego ministra sprawiedliwości. Śledczy zarzucają Ziobrze popełnienie 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Polityk przebywa obecnie na Węgrzech, gdzie rząd Viktora Orbana udzielił mu azylu.
O ile na Węgrzech nie mówi się zbyt wiele o liście gończym wysłanym za Ziobrą, o tyle pojawiające się komentarze są dosyć krytyczne wobec polityka. Wydaje się, że były minister sprawiedliwości musi liczyć na kontynuację władzy na Węgrzech, aby zachować swój status uchodźcy politycznego. Węgry pod rządami Viktora Orbana raczej nie oddadzą Ziobry polskiemu wymiarowi sprawiedliwości.
Węgierski portal Demokrata pisze, że przyznanie Ziobrze azylu politycznego, a potem decyzja polskiego sądu o areszcie tymczasowym i wreszcie wysłanie listu gończego, to rozpoczęcie otwartej konfrontacji z Polską.Co dalej z Ziobrą?
Co do dalszych losów Zbigniewa Ziobry w wypadku zwycięstwa opozycji wątpliwości nie ma jej lider Péter Magyar. – Mogę mu powiedzieć, że jeśli wynajmuje mieszkanie w Budapeszcie, to niech nie podpisuje umowy na długi czas. Po zmianie rządu i tego reżimu Budapeszt i Węgry nie będą wysypiskiem dla poszukiwanych przestępców – powiedział w telewizji ATV szef partii Tisza. Wybory na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia.
Źródło: gazeta.pl
