Krzyż jako zasłona dymna Kremla. Czego naprawdę uczy nas szwedzka afera szpiegowska

Sprawa ujawniona w Szwecji – prawosławne mniszki działające w interesie rosyjskiego wywiadu – nie jest ani skandalem obyczajowym, ani egzotyczną ciekawostką z Północy. To zimny prysznic dla Europy. A dla Polski – ostrzeżenie, którego nie wolno zignorować.

Bo jeśli ktoś jeszcze wierzy, że Rosyjska Cerkiew Prawosławna funkcjonuje na Zachodzie jako neutralna wspólnota religijna, to znaczy, że nie zrozumiał, czym jest współczesna rosyjska strategia wpływu.

Państwo Putina i Cerkiew Kirilla – jeden organizm

W Rosji nie istnieje realny rozdział Kościoła od państwa. Rosyjska Cerkiew Prawosławna jest integralną częścią systemu władzy. Patriarcha Cyryl otwarcie poparł agresję przeciwko Ukrainie, nadał jej religijną legitymizację i włączył się w narrację o „świętej wojnie” przeciwko Zachodowi. To nie są gesty symboliczne. To element państwowej ideologii.

Z tego punktu widzenia zagraniczne struktury Cerkwi nie są „diasporą duchową”, lecz przedłużeniem wpływu Federacji Rosyjskiej. Ich rola nie zawsze polega na bezpośrednim szpiegostwie, ale na tworzeniu środowiska sprzyjającego rosyjskim interesom: normalizacji agresji, relatywizacji zbrodni, podważaniu zaufania do NATO i Unii Europejskiej.

Dlaczego właśnie religia?

Bo religia daje to, czego nie dają inne narzędzia wpływu: moralną tarczę. Krytyka polityka jest naturalna. Krytyka mediów – oczywista. Krytyka instytucji religijnej natomiast natychmiast bywa przedstawiana jako „atak na wiarę”.

Kreml doskonale to rozumie. Dlatego Cerkiew jest wykorzystywana jako forma kamuflażu dla działań, które w innym kontekście zostałyby uznane za wrogą ingerencję. Przypadek szwedzki pokazuje, jak skuteczny jest to mechanizm: brak podejrzeń, dostęp do lokalnych społeczności, długofalowa obecność.

Polski kontekst: niebezpieczna naiwność

Polska – kraj głęboko zakorzeniony w tradycji religijnej – jest szczególnie podatna na tego rodzaju manipulację. Rosyjskie narracje nie muszą być tu głoszone wprost. Wystarczy język „pokoju”, „tradycyjnych wartości”, „sprzeciwu wobec liberalnego Zachodu”. Wojna w Ukrainie bywa w tym dyskursie przedstawiana jako „konflikt dwóch stron”, a rosyjska agresja – jako reakcja obronna.

To dokładnie ta sama logika, którą Cerkiew powiela na poziomie międzynarodowym. I dokładnie ta sama, która w Szwecji stworzyła warunki do nadużyć o charakterze wywiadowczym.

Nie chodzi o wiarę. Chodzi o lojalność

Trzeba to powiedzieć jasno: problemem nie są wierni ani ich przekonania. Problemem jest instytucja podporządkowana obcemu państwu prowadzącemu wojnę przeciwko europejskiemu porządkowi bezpieczeństwa.

W sytuacji, gdy struktury religijne działają w ścisłej symbiozie z aparatem państwowym agresora, państwa demokratyczne mają obowiązek reagować. Monitorowanie finansowania, przejrzystość organizacyjna, współpraca służb – to nie są represje, lecz standardowe instrumenty ochrony bezpieczeństwa narodowego.

Lekcja ze Szwecji: czas skończyć z iluzjami

Szwedzka sprawa obnaża największy europejski błąd: przekonanie, że istnieją sfery całkowicie odporne na geopolitykę. Rosja udowadnia, że takich sfer nie ma. Każda przestrzeń zaufania może zostać wykorzystana – także ta religijna.

Dla Polski, kraju granicznego NATO, który od lat jest celem rosyjskich operacji wpływu, to sygnał alarmowy. Nie można jednocześnie mówić o zagrożeniu ze strony Kremla i ignorować instytucji, które jawnie realizują jego ideologiczną linię.

Zakończenie: bezpieczeństwo wymaga odwagi

Obrona wolności religijnej i obrona państwa nie są sprzeczne. Sprzeczne jest natomiast udawanie, że struktury lojalne wobec agresywnego reżimu można traktować jak zwykłe wspólnoty wyznaniowe.

Krzyż używany jako zasłona dymna nie przestaje być narzędziem. A Europa – w tym Polska – musi wreszcie nauczyć się rozróżniać wiarę od politycznej manipulacji. Bez tej odwagi kolejne „szwedzkie przypadki” będą tylko kwestią czasu.

Autor: Franciszek Kozłowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com