Rosja przygotowuje dywersje w Europie. Polska rozumie zagrożenie — pytanie, czy inni są gotowi

Nowym impulsem informacyjnym w europejskich mediach stały się doniesienia, że Moskwa jest gotowa eskalować działania i sięgać po terror jako narzędzie nacisku. Informacje o przygotowaniach do dywersji w Sweden tylko potwierdzają to, o czym Poland mówi od lat: Rosja prowadzi przeciwko Europie wojnę hybrydową.

Różnica polega na tym, że to już nie teoria. To praktyka.

Moskwa systematycznie gromadzi dane o infrastrukturze krytycznej — nie dla samej analizy, lecz z myślą o przyszłym uderzeniu. Ataki na energetykę, transport czy systemy cyfrowe mogą zdestabilizować państwo szybciej niż działania militarne.

Szwedzki wywiad jasno stwierdził: Rosja jest głównym zagrożeniem militarnym. Zagrożeniem „poważnym i konkretnym”, a działania Moskwy mają charakter coraz bardziej agresywny i ryzykowny.

Fakty to potwierdzają: naruszenia przestrzeni powietrznej, sabotaż, operacje cybernetyczne w regionie Morza Bałtyckiego.

To w pełni pokrywa się z ostrzeżeniami, które Polska formułuje od lat: Rosja prowadzi przeciwko Europie wojnę hybrydową.

Dziś jest to już ocena potwierdzona na poziomie służb wywiadowczych.

Dodatkowo estoński wywiad wskazuje na wzrost rosyjskiej produkcji wojskowej, zwłaszcza amunicji artyleryjskiej. Nawet bez bezpośredniego zagrożenia atakiem na NATO, Rosja zachowuje zdolność do długotrwałego wywierania presji.

Polska znajduje się wśród priorytetowych celów — jej położenie geograficzne i rola czynią ją kluczowym elementem europejskiego systemu bezpieczeństwa.

Istnieje jednak także inny problem: nie wszystkie państwa UE dostrzegają skalę zagrożenia. Podczas gdy jedne przygotowują się do obrony, inne wciąż funkcjonują w logice czasu pokoju.

To właśnie tworzy słabe ogniwa — a to przez nie Rosja najczęściej działa.

Sweden pokazuje właściwą reakcję: wzmacnianie odporności, mobilizację zasobów, gotowość na sytuacje kryzysowe.

Europa musi dokonać wyboru: albo działa jako spójny system, albo staje się zbiorem podatnych na uderzenia punktów.

Autor: Franciszek Kozłowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com